
GORLICE. Ks. Andrzej M. otrzymał zakaz sprawowania sakramentów. Wszczęto też wobec niego postępowanie kanoniczne.
„Czy dotykasz się już tam?”, „Czy lubisz wąchać majtki rodziców?”, „Jakie zdjęcia by cię podnieciły – cycki czy penis?”, „Czy ruszasz rączką peniska?” – takie pytania miały słyszeć w konfesjonale dzieci, które spowiadał ks. Andrzej M., były proboszcz jednej z gorlickich parafii należącej do diecezji rzeszowskiej. Kuria zareagowała, odsuwając duchownego od posługi kapłańskiej.
„W związku z publicznymi oskarżeniami kierowanymi pod adresem ks. Andrzeja M., emerytowanego proboszcza parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Gorlicach, m.in. o nadużycia przy sprawowaniu sakramentu pokuty, Kuria Diecezjalna w Rzeszowie informuje, że decyzją Biskupa Rzeszowskiego Jana Wątroby ks. Andrzej M. z dniem 2 marca otrzymał zakaz sprawowania sakramentu pokuty oraz zakaz publicznego sprawowania pozostałych sakramentów” – czytamy w oficjalnym komunikacie opublikowanym na stronie Kurii diecezjalnej w Rzeszowie.
W kolejnym komunikacie, który pojawił się na stronie kurii, znalazła się informacja, że wobec ks. Andrzeja M. toczy się wstępne dochodzenie kanoniczne, „do którego zobowiązany jest ordynariusz za każdym razem, kiedy otrzymuje wiadomość o możliwości popełnienia przestępstwa kanonicznego”. Po zebraniu informacji o sprawie, kuria powiadomi Stolicę Apostolską.
Wszystko to ma związek z medialnymi doniesieniami o przeszłości księdza – oskarżeniami względem duchownego o niestosowne pytania w trakcie spowiedzi dotyczące życia intymnego dzieci oraz molestowanie seksualne dzieci i ministrantów. Sprawę nagłośnił „Duży Format”, magazyn reporterów Gazety Wyborczej, publikując reportaż z relacjami dorosłych już dziś osób, które spowiadał duchowny i które miały być przez niego molestowanie. Wśród ofiar jest m.in. Jezuita, o. Krzysztof Mądel, który ujawnił, że był molestowany przez ks. Andrzeja M., gdy miał 9 lat i był wówczas ministrantem. Duchowny miał m.in. sadzać go na swoich kolanach, podczas gdy miał erekcję. W reportażu wypowiada się też 37-letnia dziś kobieta, którą duchowny miał pytać podczas spowiedzi o „wytrysk tatusia na cipce”.
Kuria Diecezjalna w Rzeszowie prosi o kontakt osoby posiadające informacje pomocne dla prowadzonego postępowania, a ks. Piotr Steczkowski, kanclerz kurii i delegat ds. wykorzystania seksualnego osób małoletnich przez osoby duchowne zachęca do kontaktu osoby poszkodowane i posiadające informacje na temat nadużyć.
Więcej na ten temat przeczytacie Państwo w weekendowym wydaniu Super Nowości.
Katarzyna Szczyrek



23 Responses to "Ksiądz zadawał dzieciom sprośne pytania podczas spowiedzi?"