
RZESZÓW. Mówi się, że wybory samorządowe mogłyby odbyć się już wiosną przyszłego roku, a nie w listopadzie.
W styczniu br. prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że chciałby, aby wybory samorządowe odbywały się według nowych zasad. Zmiany mają wykluczyć z kandydowania samorządowców, którzy swoje stanowiska piastują już przynajmniej dwie kadencje. Nieoficjalnie wśród polityków mówi się, że to już niemal pewne. To zdyskwalifikuje prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca, który w ratuszu zasiada nieprzerwanie od 2002 roku. Sprawdzamy, kto może zostać następnym prezydentem Rzeszowa.
Na Podkarpaciu za wybór kandydatów PiS do wyborów odpowiadać będzie poseł Krystyna Wróblewska. Mówi się, że to ona właśnie byłaby dobrą kandydatką PiS na prezydenta Rzeszowa. Nauczycielka, kierowała Podkarpackim Centrum Edukacji Nauczycieli, zasiadała w radzie Miasta Rzeszowa i ma więcej charyzmy niż inni posłowie tej partii.
– Jest mi bardzo miło, że tak się mówi, bo sprawy Rzeszowa są mi bardzo bliskie, ale naprawdę nie ma jeszcze decyzji w sprawie kandydatury na prezydenta Rzeszowa. Myślę, że będą podejmowane na najwyższym szczeblu po przeprowadzeniu badań, kto ma szanse. Na razie przygotowuję raport otwarcia i będę przyglądała się strukturom partii – mówi Wróblewska.
Innym kandydatem PiS, który może wystartować w wyścigu o fotel prezydenta jest poseł Wojciech Buczak, działacz „Solidarności”, były radny sejmiku i obecny poseł. – Uważam, że pan poseł Buczak jest osobą bardzo kompetentną i bardzo przygotowaną merytorycznie. Myślę, że jest osobą braną pod uwagę na kandydata na prezydenta Rzeszowa, ale decyzji jeszcze nie ma – zastrzega Wróblewska.
Kontrkandydat niezrzeszony?
– Platforma Obywatelska w Rzeszowie wskaże kandydata na prezydenta Rzeszowa, który będzie miał realne szanse na prezydenturę. Przewodniczący Grzegorz Schetyna zalecił nam, żeby do końca lipca przedstawić kandydatów – mówi nam Jolanta Kaźmierczak, szefowa PO w Rzeszowie.
Nieoficjalnie mówi się, że kandydatem miałby zostać Zdzisław Gawlik, którego chciał poprzeć prezydent Ferenc w razie dostania się do Senatu. Gawlik jest prawnikiem i nauczycielem akademickim. Był sekretarzem stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, a obecnie jest posłem na Sejm VIII kadencji.
Ryszard Petru, szef Nowoczesnej, podczas wizyty w Rzeszowie zapowiedział, że kandydatem na prezydenta Rzeszowa tej partii będzie Robert Homicki, radny Rzeszowa, wcześniej działacz PO. – Jeżeli Nowoczesna podejmie decyzję, że wystawia swojego kandydata, to będę nim ja. Natomiast taka decyzja jeszcze nie zapadła. Jeśli dogadamy się wszyscy razem i będzie wystawiony jeden kandydat przeciwko kandydatowi PiS-u to będziemy go popierać – mówi Robert Homicki.
Wiceprezydent prezydentem?
Z kolei prezydent Ferenc niejednokrotnie mówił, że widziałby na swoim miejscu Marka Ustrobińskiego. Ustrobiński jest prawą ręką Ferenca w ratuszu, odpowiada między innymi za inwestycje i cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców Rzeszowa. Możliwe, że zostanie też poparty przez SLD, choć na razie działacze lewicy przygotowują się do samodzielnego startu w wyborach przynajmniej od szczebla powiatowego. – Jak będzie, czas pokaże. Pojawia się też projekt, że swoich kandydatów będą mogły zgłaszać tylko partie polityczne, bo taki jest sygnał z tamtego środowiska prawicowego. W związku z tym giną nam komitety wyborcze, czyli np. Rozwój Rzeszowa – mówi Wiesław Buż, szef SLD na Podkarpaciu. Lewica rozważa też poparcie wspólnego kandydata grup opozycyjnych do PiS-u, jeśli taki zostałby wytypowany.
Blanka Szlachcińska



64 Responses to "Kto będzie nowym prezydentem w Rzeszowie?"