
PODKARPACIE. Z dwóch placówek o porównywalnej bazie sprzętowej i personalnej tylko jedna weszła do krajowego rejestru szpitali onkologicznych o najwyższej referencyjności.
W onkologii szykują się duże zmiany. Placówki onkologiczne w każdym województwie zostaną podzielone według tego jak trudne terapie można w nich prowadzić. Na Podkarpaciu mamy dwa porównywalne ośrodki. W Rzeszowie i Brzozowie. Ten drugi na ministerialnej liście został uznany za ośrodek o średnim potencjale. Nikt nie wie dlaczego?
– Mamy trzy akceleratory, o jeden więcej niż w Rzeszowie, dwa symulatory, najnowocześniejszą w Polsce linię do brachyterapii, jedyny w Polsce oddział ortopedii onkologicznej. Planujemy otworzenie oddziału hematologii z pododdziałem autoprzeszczepów oraz oddział onkologii dziecięcej. Posiadamy też pełny zakres specjalistów z dziedziny onkologii – mówi Antoni Kołbuch, dyrektor Szpitala Specjalistycznego z Podkarpackim Ośrodkiem Onkologicznym w Brzozowie. – Jako jedyny w Polsce szpital powiatowy mamy taki sprzęt i wykonujemy tak specjalistyczne procedury, dlaczego nie zostaliśmy zakwalifikowani do wyższego stopnia referencyjności, nie wiem, nikt z nami o tym nie rozmawiał.
– Brzozowska onkologia w niczym nie odstaje od rzeszowskiej, niestety nie wiem jakiej metodologii użyto do opracowania ministerialnej listy. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że cieszy mnie wysoki pozycja rzeszowskiego ośrodka, który jako jeden z nielicznych w Polsce został zaliczony do II stopnia referencyjnośći (trzeci stopień mają tylko dwa w Polsce w Białymstoku i Poznaniu) – mówi Sławomir Miklicz, wicemarszałek województwa podkarpackiego ds. zdrowia.
Coś było na rzeczy?
– Dwa tygodnie temu nasza radioterapia przeszła zewnętrzny audyt, w którym wypadliśmy bardzo dobrze. Możemy więc wykonywać bardzo skomplikowane procedury. Zaskoczył mnie jednak słaby wynik Brzozowa, nie wiem jakie kryteria wpłynęły na taki, a nie inny wynik. Może brak specjalistów z fizyki medycznej? Ale z tego co wiem dwóch lekarzy właśnie ją kończy, więc ten wymóg nie powinien być decydujący – mówi dr n. med. Jan Gawełko, konsultant wojewódzki ds. radioterapii, szef Podkarpackiego Ośrodka Onkologicznego w Rzeszowie.
Anna Moraniec



12 Responses to "Kto chce zniszczyć szpital w Brzozowie?"