Kto groził śmiercią prezydentowi Przemyśla?

Do Wojciecha Bakuna zgłosiła się nieznajoma kobieta, która twierdzi, że wie, kto wysłał list z groźbami do prezydenta Przemyśla. Fot. Kamil Krukiewicz

Przemyślanka spontanicznie powiadomiła prezydenta miasta, Wojciecha Bakuna, że być może jej znajomy jest autorem kierowanych pod jego adresem gróźb. Policja: – Trwają czynności w tej sprawie. Dla dobra postępowania nie podajemy żadnych szczegółów.

O tym, że na służbową skrzynkę Kancelarii Prezydenta przemyskiego magistratu ktoś wysłał e-mail z groźbami pod jego adresem, prezydent Przemyśla, Wojciech Bakun, poinformował na swoim facebookowym profilu 9 sierpnia. Do swego postu dodał zdjęcie listu. E- mail nosił tytuł „Przemyśl to”. Elektroniczną przesyłkę z adresu przemysl.sprawe.gosciu@op.pl nadano w sobotę (7 sierpnia) wieczorem. Treść była makabryczna: „Miarka się przebrała Wojciechu Bakunie, jutro Cię zarżnę bydlaku. Zniszczę Cię za to co zrobiłeś swoim mieszkańcom (w tym mi i mojej rodzinie). Szykuj się na koniec”. Adres IP, z jakiego nadano list elektroniczny wskazywał na to, że wysłano go z Przemyśla lub okolic.
Prezydent Bakun o wszystkim zawiadomił policję, a ta wszczęła postępowanie w tej sprawie. Od początku było wiadomo, że może mieć ona charakter szerszy niż lokalny. A to dlatego, że w ostatnim czasie korespondencję w podobnym tonie otrzymało wielu włodarzy polskich miast. Zważywszy na tragedię, jaka wydarzyła się podczas finału WOŚP w Gdańsku w 2019 roku, organa ścigania traktują tego rodzaju sytuacje bardziej poważnie niż kiedyś. Prezydent Bakun mógł poprosić o policyjną ochronę, ale nie uczynił tego. Bakun przeżył już incydent z człowiekiem kierującym pod jego adresem groźby karalne. Było to w kwietniu 2019 roku. Wtedy to jakiś mężczyzna wszedł do holu przemyskiego magistratu i spotkawszy tam włodarza miasta zaczął doń krzyczeć: – Bakun ty (wulgarny wyraz – przyp. autora) końca kadencji nie dożyjesz. 43- letniego jak się potem okazało mieszkańca powiatu przemyskiego zatrzymali wówczas strażnicy miejscy. Później okazało się, że leczył się on już psychiatrycznie.
Postępowanie w sprawie listu z groźbami wciąż trwa, ale ostatnio pojawił się nowy wątek w sprawie. Otóż kilka dni temu, gdy włodarz Przemyśla wracał po pracy do domu, na ulicy Ratuszowej w Przemyślu tuż obok jego samochodu zatrzymała się nieznana mu kobieta w średnim wieku i zapytała czy może zająć chwilę. Wojciech Bakun, zrazu zaskoczony, zaczął rozmawiać z nieznajomą. Ta poinformowała go, że ma podejrzenie, iż autorem gróźb kierowanych wobec prezydenta Przemyśla może być jej znajomy. Jak mówiła, jej podejrzenie wzięło się stąd, że kilkukrotnie już słyszała, jak ów osobnik złorzeczy na Wojciecha Bakuna i zapowiada zrobienie mu krzywdy. – Nie mogliśmy dłużej rozmawiać z tą panią, bo staliśmy na ruchliwej ulicy – wyjaśnia w rozmowie z Super Nowościami prezydent Bakun. – Jestem jej bardzo wdzięczny przede wszystkim za troskę o moje bezpieczeństwo – podkreśla.
Policja nie wypowiada się na temat tego zdarzenia, ani nie udziela informacji na temat postępowania w sprawie gróźb kierowanych pod adresem prezydenta. – Postępowanie trwa i dla jego dobra nie udzielamy na tym etapie żadnych szczegółowych informacji – mówi asp. sztab. Małgorzata Czechowska, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Przemyślu.
Nieoficjalnie wiemy, że w tym samym dniu, w którym wysłano list z groźbami do Wojciecha Bakuna, korespondencję o podobnej treści otrzymali także włodarze innych miast w Polsce.
emka

4 Responses to "Kto groził śmiercią prezydentowi Przemyśla?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.