
MATYSÓWKA, BŁAŻOWA. Ludzie wrzucają odpady zgodnie z przepisami tam, gdzie powinni, a firmy… wszystkie rodzaje śmieci mieszają.
– Po co mam tracić czas na segregację śmieci, skoro firma odbierająca odpady je miesza? – pyta pan Marcin, mieszkaniec Matysówki, gm. Tyczyn. – Pod mój dom po śmieci przyjechała mała ciężarówka z plandeką i panowie wszystkie rodzaje śmieci wrzucili razem. Od nich usłyszałem: – Panie, my to tylko tak teoretycznie segregujemy, a nie naprawdę.
Nasz Czytelnik z Matysówki podzielił się z nami wrażeniami z pierwszego wywozu śmieci według nowego systemu ich odbioru, który zorganizowano 8 lipca. – Żeby było weselej w ulotce rozprowadzonej przez gminę Tyczyn wyraźnie jest napisane, że tworzywa sztuczne trzeba wrzucać do worka lub pojemnika żółtego – mówi pan Marcin.
– Miewam dużo śmieci tego typu, a odbierane są tylko raz w miesiącu, dlatego zaopatrzyłem się w 240 litrowy kosz odpowiedniego koloru. Panowie śmieciarze byli z tego niezadowoleni i stwierdzili, żebym pakował śmieci w worki, mimo że są w pojemniku.
Gdy mieszkaniec Matysówki zadzwonił do siedziby Gospodarki Komunalnej w Błażowej (firma ta jest operatorem w gminie Tyczyn), to powiedziano mu, żeby jednak pakował śmieci w worki, bo gdy jedzie samochód z odpadami, to na drogę mogą wysypać się z pojemników odpady.
O wyjaśnienie tej sprawy zwróciliśmy się do przedstawiciela Gospodarki Komunalnej w Błażowej. – To był pierwszy dzień nowego systemu wywozu śmieci – wyjaśnia Franciszek Płaza, prezes tej gminnej spółki. – Do Matysówki podjechał mały samochód i jedynym wyjściem było zabranie worków, a nie pojemników. Mogę zapewnić, że mimo zmieszania odpadów, zarówno plastiki jak i opakowania szklane trafią do odpowiednich sortowni w Błażowej. Na razie za pierwszym razem kierowcy wywożący śmieci byli zdenerwowani. Ale to kwestia dwóch, trzech tygodni i będzie lepiej pod względem odbierania odpadów z posesji.
Trzymamy prezesa za słowo. Oby to nie były tylko obietnice bez pokrycia. Nasz Czytelnik z Matysówki pyta też, jeżeli jest obowiązek wyrzucania śmieci segregowanych tylko w workach, to kto mu zwróci pieniądze za kosz, który kupił po przeczytaniu ulotki gminy.
Mariusz Andres



10 Responses to "Kto miesza w segregowanych śmieciach?"