
„Mamy nadzieję, że kilku niezadowolonych pracowników (!) zaprzestanie podejmować działań wymierzonych personalnie w panią dyrektor Barbarę Rogowską, które uskuteczniają od pierwszych miesięcy jej pracy. Zamiast dbać tylko o swój własny interes i żałować obiecanych korzyści warto podjąć działania w celu poprawienia funkcjonowanie Szpitala” – piszą związki w przysłanym do Super Nowości w poniedziałek 21 września,stanowisku.
To reakcja na piątkową publikację listu, który trafił do naszej redakcji w czwartek i w którym anonimowi pracownicy szpitala przy ulicy Lwowskiej oskarżają Barbarę Rogowską o mobbing polegający na „nękaniu i zastraszani pracowników, wywołujący u nich zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujący i mający na celu poniżenie i ośmieszenie pracowników, izolowanie ich lub eliminowanie z zespołu współpracowników. Takie działania wywołują (…) bezsilność i zdenerwowanie”. Pracownicy piszą ponadto, że „kolejne negatywne działania godzące w godność człowieka,” dyrektor kieruje „przeciwko osobom, które osiągnęły wiek emerytalny. Osoby te są bowiem szykanowane i szantażowane emocjonalnie i w ten sposób zmuszane do przejścia na emeryturę”.
Mobbing? Żadnych skarg nie było
6 związków w poniedziałkowym oświadczeniu wyraziło „duże zaskoczenie” zarzutami pod adresem Barbary Rogowskiej. W jej obronie stanęły m.in. Związek Zawodowy Pielęgniarek Operacyjnych i Anestezjologicznych, “Solidarność, Techników Medycznych Elektroradiologii, Pielęgniarek i Położnych, Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii oraz pracowników KSW nr 2 . W ich oświadczeniu czytamy, że od kiedy Barbara Rogowska kieruje szpitalem (luty 2020), nie dotarły do nich żadne skargi, chociażby anonimowe, które dotyczyłyby stosowania mobbingu, nierównego traktowania, czy fatalnego zarządzania szpitalem przez Rogowską. „Na wszelkie wnioski pracowników reagujemy i podejmujemy działania” – twierdzą związki. „Faktem powszechnie znanym w szpitalu jest to, że kilku pracowników piastujących stanowiska kierownicze jest bardzo niezadowolonych ze zmiany na stanowisku dyrektora”. „W imię partykularnych interesów podejmują różnego rodzaju działania, by zdyskredytować dyrektor Barbarę Rogowską” – uważają. „Rozumiemy ich rozgoryczenie zmianą na stanowisku dyrektora, ale posuwanie się do takich bezpardonowych anonimowych ataków wobec dyrektor uznajemy za nikczemne i tchórzliwe” – dodają w oświadczeniu. „Jeżeli rzeczywiście wobec tych osób dochodzi do mobbingu, dyskryminacji najlepszym rozwiązaniem byłoby wszczęcie postępowania sądowego, tak jak jest to przyjęte w cywilizowanych krajach” – czytamy w dalszej części oświadczenia.
Rozmowy nie były łatwe
Związki twierdzą, że w lutym br. wyszło na jaw, że sytuacja finansowa KSW nr 2 wcale jest tak dobra, jak mówiono o tym publicznie. Na oddłużanie szpitala w 2019 roku zaciągnięto kolejny kredyt. “Medialny przekaz o kondycji finansowej szpitala diametralnie odbiegał od rzeczywistości” – przekonują związki. W tej sytuacji pod znakiem zapytania stanęła trzecia transza podwyżek dla pracowników szpitala. “Prowadzone w tym zakresie negocjacje – rozmowy nie były łatwe, ale osiągnięto kompromis” – przypominają związki, podkreślając, że zostały poproszone o aktywny udział w zmianie regulaminu organizacyjnego szpitala. „Okazało się także, że spokojny i rzeczowy dialog w tym Szpitalu jest możliwy” – zaznaczają związki. Ich zdaniem zła sytuacja finansowa wymusiła ponowne wdrożenie programu naprawczego zakładu m.in. ograniczenie zatrudnienia. Organizacje związkowe uznają, że w celu zminimalizowania jego skutków winno dojść do w pierwszej kolejności do zwolnień (dobrowolnych) osób w wieku emerytalnym oraz nieprzedłużania umów zawartych na czas określony. Związki zawodowe zaprzeczają też, by w szpitalu podwyżki dostawały wybrane grupy zawodowe, a te które są wypłacane “wynikają z przepisów prawa”. “Ostatnie podwyżki dla wybranych pracowników ze środków szpitala dokonane były w styczniu 2020 r. jeszcze przez poprzednią dyrekcję” – czytamy w oświadczeniu związków. Do autorów anonimowych skarg związkowcy zaapelowali, by skontaktowali się ze związkami zawodowymi “w celu ochrony ich praw i interesów”. “Gwarantujemy podjęcie aktywnych działań na ich rzecz z poszanowaniem zasady poufności” – zapewniły związki, broniące Barbary Rogowskiej.
RZESZÓW. Marszałek Władysław Ortyl odniósł się do zarzutów o mobbing kierowanych do dyrektor Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2
Żadnego mobbingu nie było
„Zarząd Województwa Podkarpackiego darzy pełnym zaufaniem dyrektor szpitala panią Barbarę Rogowską, pozytywnie odnosząc się do dotychczasowej jej pracy i dokonań na zajmowanym stanowisku” – pisze pan marszałek w oświadczeniu.
Dodaje też, że szpital jest jednym z największych zakładów leczniczych w południowej Polsce, zatrudniającym prawie 2500 pracowników. „Zarządzanie taką placówką jest wymagającym zajęciem, a potencjalne problemy nie są niczym niezwykłym”. Marszałek twierdzi, że zarząd województwa nadzorując pracę szpitala „nie może zajmować się anonimowymi informacjami, które wysuwają różne zarzuty, ostatecznie nie mające pokrycia w faktach”. Podkreśla, że pani dyrektor Barbara Rogowska „obejmowała stanowisko w bardzo trudnym momencie. Szpital jest co prawda na dobrej drodze do wyjścia z finansowych problemów, ale strajki i protesty na podłożu personalnym spowodowały, że atmosfera wśród pracowników jak i wokół szpitala nie była najlepsza”. Mimo to pani dyrektor „po kilku miesiącach pracy znalazła wspólny język z pracownikami i ze związkami zawodowymi, a atmosfera wokół szpitala znacznie się poprawiła”.
W oświadczeniu pan marszałek podkreśla, że mimo tego iż „zgłoszenie było anonimowe”, zostało przez urząd „zweryfikowane, a informacja w nim zawarta okazała się nieprawdziwa”. „W tak ogromnej jednostce niejednokrotnie muszą być podejmowane decyzje niepopularne, niespełniające oczekiwań wszystkich pracowników. W szpitalu realizowany jest plan naprawczy, który nie ułatwia zarządzania. Dodatkową trudnością jest aktualny stan pandemii Covid-19” podkreśla marszałek i deklaruje, że „nie mam żadnych zastrzeżeń do sposobu zarządzania Klinicznym Szpitalem Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie przez panią Barbarę Rogowską”
Anna Moraniec





30 Responses to "Kto oskarża dyrektorkę o nękanie i poniżanie?"