
ŻUŻEL. SPEEDWAY BEST PAIRS CUP. W piątek o godz. 19 (transmisja Eurosport) w Eskilstunie rozegrany zostanie ostatni turniej Speedway Best Pairs Cup.
O zwycięstwo będą biły się trzy reprezentacje: Australia, Dania oraz Polska. Nie oznacza to jednak, że pozostałe drużyny nie mają o co jechać. Niemcy wraz z Łotyszami będą chcieli urwać punkty teoretycznie silniejszym przeciwnikom. Rosjanie będą chcieli się zrehabilitować za fatalny występ w Landshut, a pomóc ma w tym wracający do dobrej dyspozycji Emil Sajfutdinow.
Gospodarze – Szwedzi, również mają twardy orzech do zgryzienia. Po słabym występie w Niemczech, Andreas Jonsson oraz obcokrajowiec PGE Marmy Rzeszów, Peter Ljung zrobią wszystko, aby zwyciężyć na własnym terenie i zanotować znaczny awans w tabeli.
Faworytem są Australijczycy, ale zgubić ich może zbytnia pewność siebie. Z pewnością atutem większości zawodników jest to, że na co dzień startują w lidze szwedzkiej. Miejscową Ikaros Smederna reprezentują Grigorij Łaguta oraz Kjastas Puodżuks. Kto wie, może trener reprezentacji Szwecji pośle do boju bardzo doświadczonego Magnusa „Zorro” Zetterstroema?
mj/http://www.speedwaypairs.com


