
KOLBUSZOWA. Czy na centralnym placu miasta powinny być przystanki?
Kupcy skarżą się na busy na Rynku. Twierdzą, że pasażerowie zostawiają swe auta na cały dzień i w ten sposób blokują miejsca parkingowe. Burmistrz Jan Zuba (56 l.) tylko bezradnie rozkłada ręce, wskazując, że lokalizacja przystanku na Rynku jest elementem projektu unijnego i o jego likwidacji nie może być mowy. Inaczej będą kary.
Obecnie z zatoki przystankowej na Rynku korzystają busy firmy Marcel, ale bardzo możliwe, że pojawią się tam również pojazdy innych przewoźników. Taki stan rzeczy nie podoba się właścicieli tamtejszych lokali, którzy uważają, że pasażerowie busów parkują tam swoje samochody na cały dzień. Skarżących się kupców popiera radny Michał Karkut (32 l.):
– Ja rozumiem i szanuję osoby, które korzystają z tej komunikacji i uważają, że z Rynku jest im bliżej i wygodniej, ale tutaj ciągle mamy problemy z miejscami parkingowymi – mówi Karkut. – Moim zdaniem, centrum komunikacyjne miasta powinno być przy dworcu. To było zawsze to miejsce startowe, do którego się przyjeżdżało i odjeżdżało. Jeśli chcemy mieć drożny Rynek, to właśnie na dworzec powinny zostać przeniesione busy – dodaje.
– Musimy pamiętać, że projekt rewitalizacji miasta od początku zakładał, że na Rynku będzie przystanek – tłumaczy burmistrz Jan Zuba (56 l.). – Skoro więc zrealizowaliśmy tę inwestycję, to jesteśmy zobowiązani do tego, żeby cele projektu były realizowane. A więc przystanek tam będzie. I niezależnie od tego, jaki przewoźnik będzie z niego korzystał.
Paweł Galek



One Response to "Kupcy nie chcą busów na Rynku"