Kupcy odetchną z ulgą

Kupcy protestowali przeciwko nowym stołom, gdy tylko pojawiły się one na targowisku. Fot. Bogdan Myśliwiec
Kupcy protestowali przeciwko nowym stołom, gdy tylko pojawiły się one na targowisku. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Zmodernizowane targowisko zostanie ponownie przebudowane.

Będzie oczekiwana od ponad dwóch lat przebudowa placu targowego w Tarnobrzegu. Wprowadzone w 2012 roku za ponad milion złotych udogodnienia mijały się z oczekiwaniami kupców i od czasu modernizacji targowiska punkty handlowe świeciły pustkami.

Apele do poprzedniej władzy o wprowadzenie funkcjonalnych rozwiązań na zmodernizowanym targowisku spotykały się z odmową. Poprzednikom ręce miał związywać fakt, że duży udział w finansowaniu inwestycji miały pieniądze unijne. Rzekomo to nie pozwalało na dokonywanie jakichkolwiek zmian bez ponoszenia finansowej odpowiedzialności, czyli zwrotu dotacji.

– Urząd Marszałkowski wydał zgodę na przebudowę targowiska bez konieczności zwrotu dotacji. Zmiany nie będą wymagały nawet sporządzenia aneksu, więc okazuje się, że nieprawdziwe były tłumaczenia poprzedników, że na poprawki nie pozwoli zapis o trwałości projektu – przed kilkoma dniami ogłosił Wojciech Brzezowski, wiceprezydent Tarnobrzega.

Dlaczego kupcy bojkotowali niefunkcjonalne stoły?
Przypomnijmy, dlaczego kupcy handlujący na tarnobrzeskim targowisku bojkotowali nowe stanowiska do handlu.

Handlujący narzekali, że nowe, kolorowe stoły są stanowczo za wysokie, za wąskie, a co gorsze, ustawione tak, że nie sposób do nich dojechać, by rozładować towar. – Nie przyjeżdżamy na targ z 50 kilogramami towaru. Często na samochodach każdy z nas ma ich 500, a nawet i więcej. Do czasu tej przebudowy nie musieliśmy dźwigać i wyładowywać całego towaru od razu. Towar mieliśmy pod ręką, do tego w autach warzywa i owoce chronione były zimą przed mrozem, latem przed słońcem, a teraz? Poprzedni prezydent na siłę nas uszczęśliwił. Może ktoś jakieś pieniądze za to wziął? Nie wiemy, kto na tym skorzystał, ale my na pewno nie – głosy oburzenia handlujących na tarnobrzeskim targowisku nie milkły od ponad dwóch lat, od czasu kiedy dobiegła końca modernizacja placu targowego.

Kupcy odetchną z ulgą1

Za blisko 1,3 mln złotych wydane na przebudowę handlarzom miało być lepiej, wygodniej, funkcjonalnej. Wyszło jak zwykle. Kupcy podnosili, że na etapie planowania inwestycji nie przeprowadzono z nimi żadnych konsultacji. W tym właśnie upatrywali źródła problemu, o zmodernizowanym targowisku mówiąc, że to zaścianek za unijne pieniądze. Poprzednia władza projektu broniła.

Porządek ze stołami
Nowe władze zapewniają. Nowe władze zapewniają, że z niewygodnymi stołami porządek zrobią. – Teraz, gdy mamy już zgodę, modernizacja ruszy lada dzień. Prace potrwają miesiąc. Stoły zostaną rozdzielone, poprzenoszone, poustawiane tak, by umożliwić dojazd do nich i wygodny wyładunek – zapowiada wiceprezydent Brzezowski. – W ramach prac powstanie także toaleta przystosowana dla osób niepełnosprawnych, a także przymierzalnia, o czym zapomniano podczas modernizacji targowiska. Poprawki kosztować będą 250 tysięcy złotych.

Małgorzata Rokoszewska

Leave a Reply

Your email address will not be published.