
MIELEC. Jest pomysł na czystsze powietrze w mieście. To specjalistyczny dron.
Zanieczyszczone powietrze to dziś jedna z największa bolączek Mielca. Stoją za tym zarówno fabryki emitujące do atmosfery szkodliwe pyły, jak i mieszkańcy, którzy palą w piecach czym popadnie. Niewykluczone, że walce z trucicielami pomoże dron, czyli latające laboratorium, które z góry będzie wyłapywać podmioty zanieczyszczające powietrze. Na tej podstawie Straż Miejska będzie mogła podjąć skuteczną interwencję.
Wniosek dotyczący zakupu przez miasto drona złożył radny Krzysztof Szostak. – Wsłuchując się w głos ludzi, stwierdzam, że jest duże oczekiwanie społeczne w sprawie nabycia przez miasto takiego aparatu. Umożliwiłby on przeprowadzenie kontroli emisji pyłów i gazów pochodzących zarówno z domowych pieców grzewczych, jak i zakładów przemysłowych – przekonywał Szostak na ostatniej sesji Rady Miejskiej.
– Straż Miejska nie musiałaby czekać na informacje od mieszkańców lub kontrolować na ślepo poszczególne posesje, tylko w sposób bardzo szybki wychwytywałaby osoby, u których proces spalania powoduje nadmierną emisję pyłu do powietrza – dodał.
W magistracie zastanawiają się też nad wdrożeniem specjalnej aplikacji, dzięki której mieszkańcy mogliby anonimowo zgłaszać przez Internet, że ktoś w mieście kopci i podtruwa sąsiadów. Takie rozwiązanie z powodzeniem funkcjonuje już w Krakowie.
– Taka platforma dałaby możliwość zgłaszania w sposób precyzyjny gospodarstw, które wpływają negatywnie na powietrze – mówił nam radny Jakub Cena. – Taka osoba nie byłaby jednak karana grzywną, tylko miałaby obowiązek wymiany pieca na proekologiczny. Wydaje mi się, że jest to lepszy język rozmowy z ludźmi o czystym powietrzu niż grzywna.
Paweł Galek



4 Responses to "Kupią latający wykrywacz trucicieli?"