
PODKARPACIE. IKEA przeprowadza akcję naprawczą lamp ściennych SMILA ze względu na ryzyko uduszenia.
IKEA zdecydowała się na wycofanie produktu po tym, jak 16-miesięczne dziecko zmarło w wyniku zaplątania się w przewód lampki. Inne, 15-miesięczne niemowlę, na szczęście udało się uratować. W obu przypadkach niemowlęta samodzielnie przeciągnęły przewód do łóżeczka.
Na swojej stronie firma zamieściła oświadczenie (w zakładce „Wycofane produkty”) o treści: „IKEA przeprowadza akcję naprawczą lamp ściennych SMILA ze względu na ryzyko uduszenia luźno zwisającym przewodem. IKEA prosi wszystkich klientów posiadających lampę ścienną SMILA lub inną lampę ścienną z prowadzącym do niej przewodem, by niezwłocznie sprawdzili miejsce jej montażu ze zwróceniem szczególnej uwagi na sposób zamocowanie przewodu, upewniając się, że znajduje się poza zasięgiem dziecka przebywającego w łóżeczku lub kojcu i jest bezpiecznie zamocowany do ściany”.
Każdy kabel czy sznurek może prowadzić do uduszenia
Klienci będący w posiadaniu lampy SMILA są proszeni o kontakt z Działem Obsługi Klienta pod bezpłatnym numerem telefonu 22 334 45 55, by nieodpłatnie otrzymać zestaw naprawczy, składający się z etykiety ostrzegawczej, instrukcji bezpiecznego użytkowania oraz samoprzylepnych uchwytów mocujących przewód do ściany. Firma przypomina jednocześnie, że każdy produkt wyposażony w przewód elektryczny lub sznurek (np. roleta lub żaluzja okna) może stanowić podobne zagrożenie, prowadząc do uduszenia dziecka. W trosce o bezpieczeństwo dziecka należy zawsze umieszczać przewody poza jego zasięgiem.
Model SMILA to osiem wersji lampki przeznaczonej do pokoju dziecięcego: niebieska gwiazdka, żółty księżyc, różowy i biały kwiat, czerwone serce, zielony owad, niebieska muszla i pomarańczowy konik morski. Towar jest dostępny na rynku od 1999 roku. Od tego czasu na całym świecie sprzedano 23 mln takich lampek. Nigdy wcześniej nie zdarzyła się podobna tragedia.


