Leć „Brawurku”, leć!

„Brawurek” wrócił do natury żegnany przez Nicole Polak-Rajczyk i jej przyjaciółkę Barbarę Strzelecką (druga i trzecia z lewej). Fot. ORZCHr. w Przemyślu
„Brawurek” wrócił do natury żegnany przez Nicole Polak-Rajczyk i jej przyjaciółkę Barbarę Strzelecką (druga i trzecia z lewej). Fot. ORZCHr. w Przemyślu

PRZEMYŚL. „Brawurek”, kolejny już bielik odratowany w przemyskim Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych, w minioną sobotę (13 lutego) wrócił do natury.

Poza pracownikami i wolontariuszami ośrodka w tej doniosłej chwili towarzyszyła mu Nicole Polak-Rajczyk, zwyciężczyni licytacji na rzecz budowy nowej woliery dla dużych ptaków drapieżnych.

Do przemyskiego ORZCHr. bielik trafił z Kamionki (gm. Krzeszów, pow. niżański) w grudniu zeszłego roku. Jak wiele drapieżnych ptaków przed nim, miał zatrucie po zjedzeniu zatrutego mięsa, którym ludzie najprawdopodobniej chcieli struć lisy podchodzące do ich kurników. Tylko szybka reakcja pracowników gminy Krzeszów i późniejsze intensywne leczenie i rehabilitacja w ORZChr. w Przemyślu pozwoliły mu przeżyć, a teraz wrócić do natury.

Ośrodek już kolejny raz zorganizował aukcję, z której dochód zostanie przeznaczony na budowę nowej woliery dla dużych ptaków drapieżnych. W tej udało się zebrać nieco ponad 4 tys. złotych, a jej zwyciężczyni, Nicole Polak-Rajczyk z Katowic, która miała prawo wybrać oficjalne imię dla bielika wraz ze swoją przyjaciółką Barbarą Strzelecką towarzyszyły mu do Starzawy, by osobiście uczestniczyć w wypuszczeniu ptaka na wolność. Bielik otrzymał oficjalne imię, Nicole nazwała go „Brawurek”. Był to piąty ptak tego gatunku, który w zeszłym roku trafił do ośrodka w Przemyślu.

Leave a Reply

Your email address will not be published.