
PIŁKA NOŻNA. Rozmowa z ADAMEM FEDORUKIEM, trenerem Karpat Krosno, byłym reprezentantem Polski, piłkarzem Legii Warszawa w latach 1993 – 1995.
Obecny trener III-ligowych Karpat Krosno, w barwach Legii Warszawa rozegrał 68 spotkań, w których strzelił 17 goli. Dziś będzie zaciskał kciuki za drużynę „Wojskowych”. – Legia nauczyła się grać w pucharach, ale obecnie jest taką trochę wielką niewiadomą. Mimo wszystko obstawiam, że wygra dziś 1-0 – przekonuje ADAM FEDORUK.
– Jakiego meczu możemy się spodziewać po dzisiejszym pojedynku Legii z Ajaksem?
– Mecz będzie bardzo podobny, do tego ze Sportingiem Lizbona, który Legia wygrała 1-0. Zapowiada się bardo ciekawy pojedynek. Spotykają się bowiem dwa zespoły, z którego jeden – Ajax – w teorii, jest chyba lepiej przygotowany.
– Dlaczego pan tak uważa?
– Po pierwsze, było w nim mniej roszad, a po drugie wcześniej zaczął ligę. To na pewno będzie atutem holenderskiej drużyny. Ostatni, a w zasadzie jedyny mecz Legii tej wiosny o punkty w Gdyni, nie gwarantuje takiej postawy, która by dawała możliwość sądzenia, że zagra dziś ona kapitalny mecz.
– „Wojskowi” wygrali jednak pierwszy mecz w tym roku w Lotto Ekstraklasie…
– Owszem, ale Legia po tym meczu nie może ocenić swojej własnej siły i to jest chyba obecnie jej największy problem. Gdyby Legia pojechała na Arkę i wygrała np. 3-0, to poszedłby jasny przekaz, że jest mocna i że już zdążyła się zgrać. Każdy z nas chciałby zobaczyć dziś taką Legią, jak we wtorek PSG w meczu z Barceloną. Ale czy to jest możliwe?
CAŁĄ ROZMOWĘ Z ADAMEM FEDORUKIEM O MECZU LEGIA WARSZAWA – AJAX AMSTERDAM PRZECZYTASZ W CZWARTKOWYM PAPIEROWYM WYDANIU SUPER NOWOŚCI.


