
PODKARPACIE. Jak Ministerstwo Zdrowia zamierza sobie poradziA� z brakami kadrowymi.
Resort zdrowia przygotowaA� projekt rozporzA�dzenia, ktA?re zakA�ada, A?e dyrektor szpitala bA�dzie mA?gA� nakazaA� lekarzowi pracA� na kilku oddziaA�ach jednoczeA�nie. Przepisy majA� umoA?liwiA� dyrektorom ustalenie a�zoptymalnego modelu czasu pracy lekarzya�?. Sami medycy uwaA?ajA�, A?e ministerstwo zabezpiecza siA� w ten sposA?b na wypadek luk kadrowych spowodowanych wypowiedzeniami umA?w opt-out. W caA�ej Polsce juA? ponad 3 tys. lekarzy nie zgadza siA� bowiem na pracA� powyA?ej 48 godz. tygodniowo.
Zgodnie z nowymi zaA�oA?eniami, internista dyA?urujA�cy na oddziale wewnA�trznym bA�dzie miaA� pod opiekA� dwa oddziaA�y uznawane za internistyczne – chorA?b wewnA�trznych i nefrologiczny, a w szpitalach dzieciA�cych jeden pediatra bA�dzie nadzorowaA� dwa albo trzy oddziaA�y. Ustawodawca zabezpiecza siA� takA?e na wypadek braku anestezjologA?w. W projekcie moA?emy przeczytaA�, A?e na bloku operacyjnym dyrektor musi zapewniA� a�zrA?wnowaA?nik co najmniej czA�A�ci wymiaru etatu lekarzaa�?. Anestezjolog, ktA?ry dyA?uruje na oddziale intensywnej opieki medycznej (OIOM), jednoczeA�nie bA�dzie znieczulaA� na bloku operacyjnym. Anestezjolog powinien stale obserwowaA� pacjentA?w na OIOM-ie. Z drugiej strony nie moA?e opuszczaA� bloku. Co wiA�c jeA�li pacjent w krytycznym stanie bA�dzie wymagaA� natychmiastowej opieki, a lekarz bA�dzie w tym czasie w sali operacyjnej? Lekarz siA� rozdwoi? – MyA�lA�, A?e pan minister powinien daA� nam przykA�ad, wziA�A� trzy dyA?ury i powiedzieA�, jak to robiA� – mA?wi ZdzisA�aw Szramik, przewodniczA�cy OgA?lnopolskiego ZwiA�zku Zawodowego Lekarzy na Podkarpaciu.
Jak pomysA� oceniajA� sami medycy? – Zamiast zastanowiA� siA�, jakie sA� przyczyny obecnej sytuacji i wziA�A� siA� do roboty, stosuje siA� metodA� papieru toaletowego, ktA?ry nie usuwa przyczyn, tylko maskuje skutki – stwierdza Szramik. Zdaniem lekarzy, problem nie zostanie zaA?egnany takimi metodami.
RozwiA�zanie (nie)zagrozi pacjentom
W uzasadnieniu projektu czytamy, A?e ma on na celu umoA?liwienie A�wiadczeniodawcom optymalnego wykorzystania personelu medycznego do realizacji A�wiadczeA�. Jak zapewnia ministerstwo, wprowadzone zmiany nie bA�dA� miaA�y negatywnego wpA�ywu na jakoA�A� udzielanych A�wiadczeA�. Personel medyczny nie wyobraA?a sobie jednak sytuacji, w ktA?rej bA�dzie musiaA� byA� w kilku miejscach jednoczeA�nie. – Lekarz pewnie bA�dzie miaA� wrotki albo deskorolkA� i bA�dzie jeA?dziA� po oddziaA�ach – mA?wi z ironiA� przewodniczA�cy OZZL. – Tylko pojawia siA� pytanie, kto poniesie odpowiedzialnoA�A� za jego bA�A�dy – dodaje. Na mocy wyroku SA�du NajwyA?szego z 4 paA?dziernika 2017 r. lekarz odpowiada za warunki pracy. – Nie bA�dziemy siA� wiA�c zgadzaA� na takie dyA?ury, jeA�li to bA�dzie zagraA?aA� bezpieczeA�stwu pacjentA?w – zapewnia.
WedA�ug medykA?w, ministerstwo ciA�gle jest na zA�ej drodze i nie rozwiA�zuje sprawy w powaA?ny sposA?b. – RozporzA�dzenie powinno byA� powaA?nym aktem prawnym, a nie dokumentem pisanym na kolanie – ocenia Szramik.
Wioletta Kruk



23 Responses to "Lekarze bA�dA� musieli siA� rozdwoiA�?"