Lekarze rodzinni liczą, że pieniądze z rezerwy NFZ trafią do nich

- Próbujemy cały czas rozmawiać, ale na razie mówimy innymi językami. NFZ chce zmniejszyć finansowanie podstawowej opieki medycznej, a to przede wszystkim uderzy w pacjenta, przy okazji oczywiści upadnie kilka gabinetów lekarskich - mówi Mariusz Małecki. Fot. Wit Hadło
– Próbujemy cały czas rozmawiać, ale na razie mówimy innymi językami. NFZ chce zmniejszyć finansowanie podstawowej opieki medycznej, a to przede wszystkim uderzy w pacjenta, przy okazji oczywiści upadnie kilka gabinetów lekarskich – mówi Mariusz Małecki. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Chcą wzrostu stawki kapitacyjnej z 96 do blisko 111 zł.

– Stawka kapitacyjna na pacjenta rocznie wynosi 96 zł. Według naszych wyliczeń powinna wynosić 110,93 zł. NFZ, wbrew logice, chce zmniejszyć nakłady na podstawową opiekę zdrowotną nie płacąc stawki na osoby wykazywane w systemie eWUŚ na czerwono. To nonsens niemający potwierdzenia w rzeczywistości – mówi Marek Krupowczyk, prezes Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

„Ponieważ podstawowa opieka zdrowotna jest od lat pomijana przy podziałach rezerw budżetowych na zdrowie, oczekujemy, że tym razem w pierwszej kolejności środki te skierowane zostaną na niewaloryzowane od 2009 roku stawki kapitacyjne w podstawowej opiece zdrowotnej” – piszą w liście do prezes NFZ lekarze rodzinni.

– Nieuwzględnienie naszych postulatów przełoży się na mniejszą dostępność do lekarzy i ograniczenie badań diagnostycznych. NFZ powziął szaleńczy plan ograniczenia finansowania podstawowej opieki, która jest najtańszą i najbardziej dostępną formą opieki zdrowotnej. Musimy się temu przeciwstawić – mówi Mariusz Małecki, prezes Porozumienia Podkarpackiego zrzeszającego połowę lekarzy rodzinnych i mającego pod opieką ponad milion mieszkańców regionu.

Nie ma pieniędzy na POZ
Podkarpacie z rezerwy dostanie 30 mln zł. – Uruchomienie dodatkowych środków ma umożliwić oddziałom wojewódzkim funduszu przede wszystkim rozliczenie świadczeń nielimitowanych i ratujących życie. Większość pieniędzy przeznaczymy na szpitalnictwo, w tym zwiększenie tegorocznych kontraktów na najbardziej newralgicznych oddziałach (psychiatria) i zapłatę nadwykonań – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie. Ponadto półtora miliona ma być przeznaczona na opiekę długoterminową a milion 300 tysięcy na opiekę paliacyjną i hospicyjną.

Decyzje o podziale środków na poszczególne placówki powinny zapaść do końca listopada. W tym roku szpitalne nadwykonania wynoszą ok. 50 mln zł.

Anna Moraniec

6 Responses to "Lekarze rodzinni liczą, że pieniądze z rezerwy NFZ trafią do nich"

Leave a Reply

Your email address will not be published.