„Libero” – to kryptonim ćwiczeń Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego

fot. arch UW

DĘBICA. 

Na bocznicy kolejowej w Dębicy – ratowicy medyczni, strażacy i policjanci ćwiczyli epizody, z którymi mogą w przyszłości spotkać się w rzeczywistości. Prowadzili np. działania związane z reagowaniem w przypadku  wypadku masowego masowego oraz wzięcia przez bandytów zakładników. 

Do pierwszego doszło tuż przed godziną 12, w wyniku  niezachowania ostrożności, kierowca autobusu wjechał na niestrzeżony przejazd kolejowy wprost pod nadjeżdżający pociąg. Pierwsi do działania przystąpili strażacy, umożliwiając ratownikom medycznym dostęp do poszkodowanych, zakleszczonych w  zniszczonym w autobusie. Medycy zgodnie z procedurą dokonali traiżu i przetransportowali rannych do szpitali w regionie. Drugim epizodem była akcja podkarpackich kontrterrorystów. Po kradzieży dokonanej w jednym ze sklepów jubilerskich, uciekający złodzieje wzięli do niewoli zakładników, barykadując się w wagonie stojącym na bocznicy kolejowej w Dębicy. Początkowo rozmowy z przestępcami prowadzili negocjatorzy, następnie do akcji wkroczyli policjanci z „zespołów bojowych” SPKP. Sprawcy zostali obezwładnieni i zatrzymani.

Ćwiczenia miały na celu sprawdzenie koordynacji i współdziałania służb. Były to pierwsze działania tego typu po koncentracji dyspozytorni medycznej na Podkarpaciu. Sprawdzaliśmy możliwości szybkiego reagowania i skierowania dużej liczby Zespołów Ratownictwa Medycznego na miejsce zdarzenia – mówiła wojewoda Ewa Leniart w trakcie rozmowy z dziennikarzami.

– Dla nas to wyjątkowa możliwość przećwiczenia pewnych schematów i procedur, które w tego typu sytuacja wykorzystujemy. Możemy doskonalić wiedzę teoretyczną, które w toku szkoleń zdobywają policjanci. Dzięki czemu ograniczamy negatywne skutki tego typu zdarzeń w przyszłości  mówił insp. Dariusz Matusiak, komendant wojewódzki policji.

Zastępca komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Andrzej Marczenia przypomniał, że  strażacy szczególnie często współpracują z ratownikami medycznymi, dlatego istotną – z punktu widzenia funkcjonowania systemu bezpieczeństwa – jest właściwa koordynacja działania tych służb. Dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego Andrzej Kwiatkowski przypomniał, że na Podkarpaciu w gotowości jest 96 zespołów ratownictwa medycznego, dlatego w obecnej sytuacji epidemicznej w ćwiczeniach wykorzystane zostały karetki treningowe. 

am

Leave a Reply

Your email address will not be published.