Liczba młodych pracowników naukowych spada. Czy to początek kryzysu?

Na Uniwersytecie Rzeszowskim funkcjonuje projakościowa polityka kadrowa, dzięki czemu dochodzi do swobodnej współpracy doświadczonych pracowników z młodszymi. Fot. Wit Hadło
Na Uniwersytecie Rzeszowskim funkcjonuje projakościowa polityka kadrowa, dzięki czemu dochodzi do swobodnej współpracy doświadczonych pracowników z młodszymi. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Tendencja ogólnokrajowa nie wygląda optymistycznie.

Kadry na polskich uczelniach nie są należycie wykorzystywane, a ich rozwój jest ograniczany w związku z systemem nadawania stopni naukowych. Jak wskazuje Najwyższa Izba Kontroli, sytuacja ta wiąże się z coraz mniejszą liczbą młodych pracowników naukowych, którzy najczęściej cierpią m.in. z powodu nieadekwatnych działań motywacyjnych. Jak więc wygląda sytuacja na rzeszowskich uczelniach?

W raporcie NIK zwrócono uwagę, że w latach 2012 – 2016 liczba młodych pracowników naukowych w kraju zaczęła stopniowo spadać, co oprócz braku odpowiednich narzędzi motywacyjnych może być wynikiem angażowania kadr przy równoległym realizowaniu pracy dydaktycznej. Kolejna sprawa dotyczy niskiej przejrzystości procedur nadawania stopni naukowych, za które odpowiedzialna jest Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów.

O proces kształcenia młodych kadr zapytaliśmy władze jednej z rzeszowskich uczelni. – Liczba młodych pracowników nauki w Uniwersytecie Rzeszowskim utrzymuje się na stałym poziomie z tendencją wzrostową – wyjaśniał Maciej Ulita, rzecznik Uniwersytetu Rzeszowskiego. – Realizowana przez Uniwersytet Rzeszowski polityka projakościowa prowadzi do sytuacji, w której relacja doświadczonych pracowników nauki do młodych jest stabilna, a co za tym idzie umożliwia czerpanie z doświadczeń i konfrontowanie ich z dynamiką cechującą młodych badaczy – dodał. Od przedstawicieli Politechniki Rzeszowskiej nie udało się uzyskać stanowiska w tej sprawie.

Sytuacja w regionie wcale nie wygląda najgorzej, jednak należy mieć na uwadze ogólnokrajową tendencje oraz zmieniające się zapotrzebowanie na rynku. Od wielu lat na Podkarpaciu obserwujemy niż demograficzny, co ostatecznie przekłada się na coraz mniejszą ilość studentów, a w dalszej linii na ograniczone zapotrzebowanie na kadry pracownicze.

Kamil Lech

One Response to "Liczba młodych pracowników naukowych spada. Czy to początek kryzysu?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.