
SANDOMIERZ. W ciągu 2 tygodni bus „odmłodniał” o setki tysięcy kilometrów.
Od 1 stycznia br. policjanci mają obowiązek sprawdzenia przebiegu auta i wpisywania go do bazy danych. Sandomierscy mundurowali ujawnili spektakularną próbę cofnięcia czasu przez posiadacza busa.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami modyfikacja stanu drogomierza jest przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności. Kilka dni temu sandomierscy sandomierscy policjanci zatrzymali pojazd, którego drogomierz wskazywał kolosalną różnicę liczby przejechanych kilometrów względem tego, co zostało wprowadzone przez diagnostę podczas ostatniego przeglądu.
– Na ul. Kwiatkowskiego w Sandomierzu policjanci Wydziału Ruchu Drogowego miejscowej komendy zatrzymali do kontroli drogowej busa. Podczas sprawdzenia stanu licznika okazało się, że wskazanie drogomierza względem informacji wprowadzonej podczas ostatniego przeglądu technicznego różnią się o… 570 tysięcy kilometrów. Przegląd wykonany był przy tym 2 tygodnie wcześniej.
– Obecnie wskazania drogomierza świadczyły o tym, że przebieg auta to nieco ponad 400 tyś. km, natomiast podczas ostatniego przeglądu odnotowane zostało ponad 970 tysięcy. Kierujący, podczas rozmowy z policjantami oznajmił, iż auto nie jest jego własnością i nie potrafił wytłumaczyć skąd powstała taka różnica – informuje sandomierska policja.
Zgodnie z art. 306a. KK § 1. Kto zmienia wskazanie drogomierza pojazdu mechanicznego lub ingeruje w prawidłowość jego pomiaru, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Tej samej karze podlega, kto zleca innej osobie wykonanie czynu, o którym mowa w § 1. § 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca czynu określonego w § 1 lub 2, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
mrok


