Liga ruszy później?

W Wielkanocny Poniedziałek na torze przy ul. Hetmańskiej Stal Rzeszów ma podejmować Orła Łódź. Jak na razie nie nadaje się on jednak do jazdy. Fot. Marcin Jeżowski
W Wielkanocny Poniedziałek na torze przy ul. Hetmańskiej Stal Rzeszów ma podejmować Orła Łódź. Jak na razie nie nadaje się on jednak do jazdy. Fot. Marcin Jeżowski

ŻUŻEL. NICE PLŻ. Lokomotiv Daugavpils i Wybrzeże Gdańsk chcą przełożyć mecz. Czy w ślad za nimi pójdą inne kluby i również będą chciały odwołać pojedynki  I kolejki?

Na niespełna 2 tygodnie przed inauguracyjną kolejką, którą zaplanowano na 28 marca, większość drużyn Nice PLŻ nie wyjechała na swój tor. W związku z tym, coraz częściej pojawiają się głosy, o konieczności przełożenia pierwszej serii spotkań, zwłaszcza że prognozy pogody na najbliższe dni nie napawają optymizmem. – Wierząc prognozom, we wtorek rano w Rzeszowie ma być śnieg – mówił wczoraj w południe Janusz Ślączka, trener Stali Rzeszów. Szkoleniowiec „Żurawi” trzyma jednak rękę na pulsie i niewykluczone, że jutro jego podopieczni będą trenować w węgierskim Debreczynie. – Nasz tor chcemy jak najszybciej doprowadzić do stanu używalności, ale pogoda nam nie pomaga. Wprawdzie wczoraj było pod tym względem nieźle, ale to jeszcze za mało, aby zgodnie z planem dziś przeprowadzić na nim trening. Jestem w stałym kontakcie z Węgrami i dziś powinniśmy widzieć, czy jutro będziemy tam mogli pojeździć – informuje Ślączka.

Ślączka trzyma rękę na pulsie

Rzeszowianie, podobnie jak inne drużyny Nice PLŻ, ciągle czekają na wyjazd na swój tor. Trener Janusz Ślączka jest jednak na razie ostrożny w kwestii odgórnego przekładania pierwszej kolejki już dziś. – Poczekajmy z tym jeszcze chwilę. Na razie nie jest za dobrze, ale do ligi pozostało ponad półtora tygodnia. Jeśli pogoda na tyle się poprawi, że w przyszłym tygodniu uda się nam wyjechać na nasz tor, to tydzień treningów wystarczy, aby przygotować się do meczu z Orłem. Z decyzją o ewentualnym odwołaniu pierwszej kolejki wstrzymałbym się do początku przyszłego tygodnia – przekonuje Ślączka. Odmienne zdanie w tej kwestii ma m.in. Paweł Sadzikowski, prezes Wandy Kraków, który na łamach Przeglądu Sportowego powiedział: – Już wiemy, że na tydzień przed świętami ma być załamanie pogody. Bardzo bym chciał pojechać ten pierwszy mecz w terminie, ale chciałbym też, żeby było ciepło. Dodam jeszcze, że tygodniowy cykl przygotowań do meczu, to będzie większy handicap dla gości. Wiadomo, że dla nas lepiej było mocniej wjeźdźić się w tor – twierdzi prezes Wandy, która na inaugurację ligi ma podejmować KSM Krosno.

Krosno ciągle czeka

O wyjeździe na swój tor, jak na razie mogą tylko pomarzyć krośnieńscy żużlowcy, którzy są w o tyle dobrej sytuacji, że inauguracyjny mecz Nice PLŻ jadą w Krakowie i przygotowania na specyficznym, krośnieńskim owalu, niewiele by dały. – Od soboty pracujemy na naszym torem, dziś lub jutro powinniśmy zacząć montować dmuchane bandy i jeśli tylko pogoda dopisze, w piątek lub sobotę chcielibyśmy przeprowadzić pierwsze trening – informuje Ireneusz Kwieciński, trener krośnieńskich „Wilków”, który również podpisuje się pod pomysłem przełożenia inauguracyjnej kolejki. – Jeśli jednak w tym tygodniu nie wyjedziemy na tor, to nie widzę innej możliwości, jak przełożenie pierwszej kolejki. Generalnie jestem zwolennikiem modelu szwedzkiego, gdzie liga rusza w maju. Może nie trzeba czekać aż tak długo, ale koniec marca to jest zdecydowanie za wcześnie, aby ścigać się w czwórkę spod taśmy. Mecz taki może się odbyć, ale na pewno nie będzie to ściganie na całego, bo przecież większość zawodników w tym roku jeszcze nie siedziała na motocyklu. Potem biorą się z tego kontuzje, których najwięcej jest właśnie wiosną. Szkoda, że nikt z tego nie wyciąga wniosków i wyznacza tak wcześnie początek ligi – ubolewa Kwieciński, który zapowiada… powrót zimy. – Jakimś tam góralem i ekspertem od pogody nie jestem, ale już nieraz się potwierdziło, że jeśli mamy taki ciepły luty, jak w tym roku, to zima lubi jeszcze wrócić w marcu. Niewykluczone zatem, że ten niedobry dla żużlowców scenariusz sprawdzi się w najbliższych dniach – kończy opiekun KSM Krosno. Z decyzją o odwołaniu spotkania I kolejki postanowiono z kolei dłużej nie czekać na Łotwie, gdzie zdecydowano się już przełożyć inauguracyjne spotkanie tamtejszego Lokomotivu Daugavpils z Wybrzeżem Gdańsk. Oba kluby czekają teraz na zgodę GKSŻ.

mj

One Response to "Liga ruszy później?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.