Liga wszystko zweryfikuje

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

SIATKÓWKA, PLUSLIGA. Pożyteczne sparingi mistrzów Polski przed środowym meczem z Jastrzębskim Węglem.

– Sparingi nie są wymierne i nigdy nie pokażą prawdziwego poziomu zespołu. Dopiero mecze ligowe pokazują prawdziwą wartość zespołu. Te pierwsze mecze po tej przerwie na pewno są jakąś zagadką – mówił po sparingowych pojedynkach z Cerrad Czarnymi Radom szkoleniowiec Asseco Resovii, Andrzej Kowal.

Dla obu zespołów mecze kontrolne był ostatnim etapem przygotowań przed wznowieniem rozgrywek PlusLigi. Zarówno trener Andrzej Kowal, jak i Robert Prygiel nie mieli do dyspozycji wszystkich swoich zawodników. Czarni do Rzeszowa przyjechali bez Słowaka Jozefa Piovarciego i Holendra Wytze Kooistry, którzy grali eliminacjach do mistrzostw świata. W takich turniejach występowało też trzech siatkarzy z Rzeszowa: Bułgar Nikołaj Penczew, Niemiec Jochen Schops i Olieg Achrem, grający w reprezentacji Białorusi.

– Nie wydaje mi się, żeby ta przerwa wybiła nas z rytmu. Część chłopaków ze swoimi reprezentacjami przygotowywała się i grała w eliminacjach, a my też nie próżnowaliśmy. Poziom zespołu jakoś drastycznie się nie obniży, choć na pewno będzie niższy, ale związany jest bardziej z brakiem rytmu meczowego niż utratą formy. To była zbyt krótka przerwa, żeby brak tych kilku zawodników mógł w jakikolwiek sposób wpłynąć na postawę zespołu. Gdyby ona trwała 3-4 tygodnie, to można byłoby się zastanawiać, jak zespoły wdrożą się ponownie do rozgrywek – mówi szkoleniowiec mistrzów Polski, który podczas meczów sparingowych dał też okazje pograć zawodnikom z Młodej Ligi.

W piątkowym pojedynku nie zagrał Czech Lukas Tichacek, który nabawił się przeziębienia, ale dzień później już wystąpił. Po sobotnim meczu kibice, którzy w sile około 300 osób zjawili się w hali na Podpromiu, odśpiewali Wojciechowi Grzybowi gromkie 100 lat z okazji 33. urodzin.

Mecze z Czarnymi były ostatnim etapem przygotowań Asseco Resovii do wznowienia rozgrywek w PlusLidze. W środę (godz. 17.30) rzeszowianie meczem we własnej hali z Jastrzębskim Węglem rozpoczynają styczniowy maraton (grać będą praktycznie co 3 dni).

– Nie było jakichś specjalnych treningów na ten intensywny okres. Mamy szeroki skład – mówi trener Kowal.

rm

Leave a Reply

Your email address will not be published.