
RZESZÓW, PODKARPACIE. Wejdź na www.stronasmierci.pl i podziel się krzywdą, która Cię dotknęła po spotkaniu ze służbą zdrowia. Będziesz mógł liczyć na pomoc prawną.
Na stronę trafiło na razie (działa od 12 grudnia) cztery historie. 13-miesięcznego Bolka, u którego 7 lekarzy nie rozpoznało białaczki i odesłano go do domu. Chłopczyk zmarł. 29 letniej ciężarnej, której nie przyjęto w trzech kolejnych szpitalach, też zmarła. 7-miesięcznego Oskarka, odsyłanego dwa razy ze szpitala z biegunką bez podania kroplówki. Zmarł z odwodnienia. I wreszcie mężczyzny, którego chirurg dyżurny nie przyjął na oddział. Mało tego, kazał wywieść z budynku placówki. Z powodu ran w brzuchu mężczyzna zmarł przed szpitalem. Wygląda na to, że strona szybko będzie się rozrastać.
Stronę internetową “Lista śmierci” uruchomiła Solidarna Polska. – Szpitale to nie fabryka śrubek, szpitale mają leczyć. Polski pacjent nie może być odsyłany od Iwana do pogana, aby w końcu umrzeć na ulicy. (…) Dlatego to w dniu dzisiejszym rusza strona internetowa – lista śmierci polskiego systemu służby zdrowia – która będzie swoistym wyrzutem sumienia ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza – powiedziała Beata Kempa (SP) podczas jej inauguracji.
Nagłośnią i pomogą
Solidarna Polska zapowiedziała, ze będzie tę listę sukcesywnie przesyłała do ministra zdrowia, jednocześnie żądając – w drodze interpelacji – ustosunkowania się do każdego z przypadków. W jej ocenie, obecny system ochrony zdrowia w Polsce “tak naprawdę nie leczy”, lecz “zabija”. Partia deklaruje również pomoc prawną dla wszystkich, którzy o nią poproszą. Strona ma służyć także temu, aby ludzie mogli zgłaszać takie przypadki, a media je nagłaśniać.
Oprócz strony internetowej www.listasmierci.pl uruchomiony został także profil na Facebooku.
Anna Moraniec



2 Responses to "Lista śmierci już funkcjonuje"