Listów sądowych jednak nie będziemy odbierać w kiosku?

Przetarg na obsługę korespondencji sądowej wygrała Polska Grupa Pocztowa, która podpisała umowę z InPostem i RUCH-em, co oznacza, że np. w kiosku można odebrać przesyłkę awizowaną. Fot. Wit Hadło
Przetarg na obsługę korespondencji sądowej wygrała Polska Grupa Pocztowa, która podpisała umowę z InPostem i RUCH-em, co oznacza, że np. w kiosku można odebrać przesyłkę awizowaną. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Poczta Polska zaskarżyła wyrok w sprawie obsługi sądów i prokuratur.

Niedawno pisaliśmy, że w styczniu br. korespondencję sądową będzie nam dostarczać nie Poczta Polska, tylko Polska Grupa Pocztowa, która wygrała przetarg na obsługę korespondencji sądów powszechnych i prokuratur. To wiąże się m.in. z odbieraniem awizowanych przesyłek np. w kiosku. Jednak Poczta Polska zaskarżyła wyrok w tej sprawie.

– Wygrana przetargu oznacza, że od 2 stycznia przesyłki z sądów i prokuratur będą doręczali pracownicy Polskiej Grupy Pocztowej, a nie jak dotychczas Poczty Polskiej – mówił Leszek Żebrowski, prezes Zarządu PGP S.A.

Polska Grupa Pocztowa podpisała umowę z InPostem i RUCH-em, co oznacza, że przesyłki powinny być nam przekazywane przez kurierów tych właśnie firm. W przypadku naszej nieobecności podczas wizyty kuriera, list z sądu można odebrać w punkcie In Post, specjalnym awizomacie lub w kiosku RUCH-u. To nie spodobało się jednak konkurencji.

– Poczta Polska jest jedyną firmą, która ma niezbędną infrastrukturę, doświadczenie i kompetencje, by w bezpieczny sposób obsługiwać korespondencję nadawaną przez sądy i prokuraturę. Spółka zaskarżyła do Sądu Okręgowego w Krakowie wyrok Krajowej Izby Odwoławczej w tej sprawie – poinformował nas rzecznik prasowy Zbigniew Baranowski.

Twierdzi, że wątpliwości wzbudza między innymi możliwość spełnienia przez PGP jednego z warunków przetargu, jakim jest wymóg dysponowania placówką pocztową w każdej gminie.

– Poczta Polska wykorzysta wszelkie dostępne kroki prawne, by udowodnić swoje racje i przekonać, że obecnie jest jedynym podmiotem mogącym zapewnić bezpieczną realizację tak skomplikowanych zleceń, jak między innymi obsługa polskiego wymiaru sprawiedliwości – dodaje Baranowski.

Czy to oznacza, że jednak listy sądowe będziemy dostawać od listonoszy? Trzeba czekać na dalsze decyzje w sprawie.

Blanka Szlachcińska

2 Responses to "Listów sądowych jednak nie będziemy odbierać w kiosku?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.