
RZESZÓW. – Rozumiemy, że jest inwestor, który chce wybudować aquapark, ale znajdźmy dla niego lepszą lokalizację – mówią mieszkańcy os. gen. Andersa.
– Zebraliśmy 1215 podpisów pod protestem przeciwko budowie aquaparku w parku Sybiraków. Matki z dziećmi nie cieszą się z inwestycji, choć mówi się, że to ma być dla nich, bo wolą spędzić z dziećmi czas na świeżym powietrzu! – mówiła na posiedzeniu Komisji Gospodarki Przestrzennej Rady Miasta Rzeszowa w imieniu mieszkańców os. gen. Andersa, Agnieszka Pierga.
Zdaniem Robert Kultysa, przewodniczącego komisji, władze miasta kosztem mieszkańców chcą poprawić swój wizerunek poprzez budowę od lat obiecywanego aquaparku. – W mieście obserwuje się nieuzasadniony pośpiech. Co inni będą robić, jak my taki raj zbudujemy? – żartował Antoni Kopaczewski, radny PiS.
Pomysł średni
– Wszystkie parki wodne wymagają dopłat, ponieważ nie są w stanie same się utrzymać. Skoro znalazł się inwestor, to miasto może skorzystać, ale nie za wszelką cenę! – mówił Andrzej Dec, przewodniczący RM, przyznając jednocześnie, że „pomysł lokalizacji jest średni”.
Podobnego zdania jest Robert Kultys. – Miasto posiada mnóstwo terenów, które można by w ten sposób zagospodarować. Jest tzw. Kaczerne, są tereny przy ul. Lubelskiej, które odpuścił inwestor (miała tam powstać Bella Dolina – przyp. red.) czy można spróbować dogadać się z Ikeą i obok wybudować park wodny. Szukajmy rozsądnych lokalizacji! – mówił radny.
Na posiedzeniu komisji pojawili się przedstawiciele mieszkańców os. gen. Andersa, którzy kategorycznie sprzeciwiają się inwestycji w parku Sybiraków. – Chcę w cztery oczy porozmawiać z prezydentem! Na ostatnim spotkaniu z nami nawet się nie pojawił! – mówił Kazimierz Bieszczad, który mieszka przy ul. Broniewskiego. – Nie wiem, czy prezydentowi chodzi o wizerunek miasta, czy o swój własny. Niech się zapyta o zdanie mieszkańców! Nie ma samowoli! Nie ma wolnoamerykanki! – denerwował się.
Więcej na sesji
Przewodniczący komisji gospodarki przestrzennej, Robert Kultys, chciał za pomocą projektu uchwały, którą przygotował na wtorkowe posiedzenie Rady Miasta, pomóc mieszkańcom osiedla i zabezpieczyć zielone tereny w parku Sybiraków. Jak się jednak okazało, Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, który obejmuje również park, jest już w końcowej fazie opracowywania. Przyjęcie uchwały nie da dodatkowego czasu, na którym zależało radnemu. – Jeśli okaże się, że nie będzie to możliwe, złożymy uchwałę intencyjną. Niestety, nie będzie ona wiążąca dla prezydenta, a będzie jedynie stanowiła formę wyrazu woli mieszkańców – mówił.
Ewelina Nawrot



22 Responses to "Lokalizacja aquaparku wciąż wzbudza kontrowersje"