„Lokomotywa” odjechała „Wilkom” (ZDJĘCIA)

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

NICE PLŻ. KSM KROSNO – LOKOMOTIV DAUGAVPILS. Podopieczni Ireneusza Kwiecińskie nie mieli zbyt wiele do powiedzenia w pojedynku z najlepszą drużyną poprzedniego sezonu.

Lokomotiv Daugavpils popsuł niedzielna żużlowe święto w Krośnie, jakim bez wątpienia był pierwszy od blisko 10 lat mecz na zapleczu Ekstraligi na stadionie przy ul. Legionów. Gospodarze musieli się nie tylko wstydzić za wynik, ale również za awarię maszyny startowej, która zawiodła już przed 2. biegiem.

Trener Ireneusz Kwieciński desygnował do boju identyczne zestawienie, jak niespełna tydzień temu w spotkaniu pod Wawelem. Do jedynej roszady doszło tylko na pozycji juniora (nasza piątkowa informacja o treningach w Krośnie i możliwości występu w KSM Krosno w roli „gościa” Taia Woffindena była primaaprilisowym żartem – przyp. red.), gdzie Aleksa Zgardzińskiego zastąpił Kamil Wieczorek.

Falstart „Wilków” i maszyny
Dość nieoczekiwanie, największe owacje na początku meczu nie dostali krośnieńscy żużlowcy, którzy z kretesem przegrali inauguracyjną gonitwę, ale… maszyna startowa, która odmówiła posłuszeństwa już po pierwszym biegu i dopiero po pół godzinie udało się ją naprawić. Od początku zawodów ton rywalizacji na krośnieńskim torze nadawali goście, którzy z reguły już na starcie byli szybsi od krośnian. Ci musieli walczyć o swoje na dystansie, a nikogo nie trzeba przekonywać, jak trudnym do wyprzedzania jest tor przy ul. Legionów. Jakby tego było mało, przyjezdni pokazali kapitalną jazdę drużynową i w sposób niemal dziecinny ogrywali rywali w momencie, gdy ci myśleli już o wyprzedzeniu rywala. Tak było m.in. w wyścigu 5, kiedy to Maksim Bogdanow z „Fredką” Lindgrenem po profesorku „załatwili” Marcina Rempała i w biegu nr 6, gdzie Andriej Lebiediew do spółki z Kjastasem Puodżuksem w podobny sposób utarli nosa Mirosławowi Jabłońskiemu. W połowie zawodów „Wilki” przegrały już 13-29 i marzenie o pierwszym zwycięstwie w Nice PLŻ powoli można było odkładać na kolejne spotkania. – Gratulacje dla gości i podziękowania dla kibiców, którzy licznie przyszli na stadion i nas dopingowali. Mecz zakończył się naszą sromotną porażką i nie mam się tu niczym tłumaczyć. Musimy zrobić wszystko, by w następnych meczach nie było takich porażek – mówił Mirosław Jabłoński, zawodnik KSM Krosno.

Taktyczne wreszcie dały efekt
Po 8. biegu, który ponownie zakończył się dubletem gości, z trybun było słychać pierwsze nieśmiałe gwizdy. Sytuację próbował ratować trener Kwieciński, posyłając w bój w miejsce Tomasza Chrzanowskiego, Marcina Rempałę. Najjaśniejszy punkt „Wilków” w tym meczu tym razem również szarpał, próbował, by na trzecim okrążeniu… zdefektować. Kolejna rezerwa taktyczna wreszcie wypaliła! W 10. biegu miejscowi znaleźli sposób na ogranie rywali i mogli świętować pierwsze podwójne zwycięstwo na zapleczu PGE Ekstraligi. To jednak był tylko łabędzi śpiew „Wilków”, którzy w dalszej części zawodów mieli wprawdzie przebłyski, ale było to zdecydowanie za mało na bardzo dobrze dysponowanych wczoraj Łotyszy. – Skoro trener Kokin mówi, że mecz był ciężki, to co ja mam powiedzieć? Spodziewaliśmy się, że będzie ciężko, że przeciwnik wysoko zawiesi poprzeczkę i tak się w rzeczywistości stało. Trudno walczy się z takim rywalem, którego miejsce jest w PGE Ekstralidze. My jechaliśmy pierwsze spotkanie u siebie i musimy z niego wyciągnąć wnioski. Na następnych meczach będzie taki sam tor, musimy się do niego dopasować i jechać dalej. Mogło być z pewnością trochę więcej tych punktów, ale będziemy pracować nad tym, żeby było lepiej i żebyśmy wygrywali mecze, przynajmniej te u siebie – powiedział Ireneusz Kwieciński, trener KSM Krosno.

KSM Krosno 33
LOKOMOTIV Daugavpils 57
KSM:
9. P. Malitowski 6 (1,2,1,u,2), 10. T. Chrzanowski 1+1 (0,1*,-,0), 11. E. Koza 4+1 (d,0,-,3,1*), 12. M. Rempała 10 (2,1,d,3,1,3), 13. M. Jabłoński 9+1 (3,1,1,2*,1,1), 14. K. Wieczorek (g) 3 (2,w,d,1), 15. A. Bialk 0 (d,0,-)
LOKOMOTIV:
1. F. Lindgren 8+3 (2*,2*,2*,2), 2. M. Bogdanow 11+1 (3,3,3,2*,-), 3. A. Lebiediew 13+1 (3,3,2*,3,2), 4. K. Puod¿uks 12+1 (1,2*,3,3,3), 5. J. Kylmaekorpi 7+2 (1*,3,1,2*,-), 6. D. Kurmis1 (1,0,0,0), 7. J. Kostygow 5(3,2,0,0)

Marcin Jeżowski

[print_gllr id=178300]

Leave a Reply

Your email address will not be published.