
LUBACZÓW. Policjanci z Lubaczowa szukają niektórych przestępców od 15 lat.
Czy niewielki Lubaczów stał się miastem zbrodni? Najwięcej poszukiwań przestępców prowadzą na Podkarpaciu policjanci z Rzeszowa. Funkcjonariusze ci co pewien czas umieszczają na internetowej stronie podkarpackiej policji jakiegoś poszukiwanego przestępcę, licząc na pomoc ludzi, którzy zgłoszą im informacje pomocne w poszukiwaniach. W dużo mniejszym stopniu robią to także inne komendy z Podkarpacia. Tyle, że policjanci z Lubaczowa w ostatnim czasie wrzucili na stronę… kilkanaście osób poszukiwanych przez sądy i prokuratury. Co się stało w tym dotychczas spokojnym mieście?
Wachlarz spraw, za które poszukiwani przez policjantów są widoczni na zdjęciach ludzie jest duży. Poszukiwany jest nawet pewien… Wietnamczyk, niejaki Binh Nguyen-Dinh. Ten 57-letni mężczyzna jest mieszkańcem osiedla Stary Lubliniec w gminie Cieszanów. To nie jedyny obcokrajowiec, bo w całym towarzystwie znalazł się także Mykola Sadlivskyy, 42-letni obywatel Ukrainy.
Część ze zdjęć poszukiwanych osób wygląda jak historyczna, tak jakby ktoś je wykonywał co najmniej 20 lat temu. – Zdjęcia są stare, bo niektórzy z tych ludzi poszukiwani są od przeszło 15 lat – mówi aspirant Marian Sochań, oficer prasowy lubaczowskiej policji. – Mogę zapewnić, że w Lubaczowie nie wzrosła przestępczość – dodaje.
Skąd w takim razie taki wysyp na niespotykaną skalę poszukiwanych osób przez policjantów z Lubaczowa? – Żeby opublikować wizerunek osoby poszukiwanej musimy mieć zgodę sądu czy prokuratury i teraz taką zgodę otrzymaliśmy, dlatego też opublikowaliśmy tyle zdjęć – wyjaśnia aspirant Sochań.
Grzegorz Anton


