
PRZEMYŚL. Znakowanie rowerów na przemyskim Rynku i w komendzie policji.
O ile tylko dopisze pogoda przemyscy policjanci zapraszają rowerzystów na Rynek. Tym razem nie chodzi o żadne zawody, a o możliwość oznakowania swego roweru i umieszczenia w policyjnej bazie danych. Dzięki temu w razie kradzieży jednoślad łatwiej będzie odnaleźć i zwrócić właścicielowi.
Akcję, którą przemyska KMP prowadzi wraz z jedną z miejscowych firm zaplanowano na sobotę od godz. 11.00 do 15.00. – Procedura znakowania polega na oznaczeniu roweru specjalną naklejką z naniesionym kodem składającym się z liter i cyfr oraz rejestracji w bazie danych policji, elektronicznym rejestrze przedmiotów oznakowanych – informuje oficer prasowa przemyskiej KMP, sierż. sztab. Marta Fac. – W przypadku ewentualnej kradzieży i późniejszego odzyskania jednośladu, pozwoli to na błyskawiczną identyfikację właściciela – dodaje.
Jednoślady znakowane będą na ramie pod kierownicą, w dolnej części ramy przy ramieniu przekładni oraz na ramie pod siodełkiem.
Aby oznakować swój rower trzeba spełnić kilka warunków. Przede wszystkim musi on spełniać podstawowe standardy, a zatem mieć z przodu jedno światło pozycyjne białe lub żółte, z tyłu jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz jedno światło pozycyjne czerwone, które może być migające, a także co najmniej jeden skutecznie działający hamulec i dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy.
Rower może zarejestrować w policyjnej bazie danych tylko osoba pełnoletnia, więc dzieci i młodzież muszą pofatygować na akcję rodziców lub opiekunów prawnych, bo to oni będą figurować jako właściciele jednośladu. Każdy rejestrujący musi mieć przy sobie dowód tożsamości, a także dokument potwierdzający, że jest on jego własnością np. kartę gwarancyjną, dowód zakupu: fakturę, paragon lub umowę kupna-sprzedaży.
Po wypełnieniu karty ewidencyjnej roweru policjanci naniosą naklejki, a następnie wprowadzą jednoślad do elektronicznego rejestru przedmiotów oznakowanych.
Monika Kamińska


