Ludzie jechali do pracy, a kontrabanda na czarny rynek

Fot. Służba Celna
Fot. Służba Celna

MEDYKA. Miało być szybko, spokojnie i bez problemu, a po przekroczeniu granicy już udałoby się wyciągnąć ze skrytek ukraińskiego busa papierosy warte 25 tys. złotych. Plany przemytnika pokrzyżowali jednak medyccy celnicy.

W busie, według zapewnień 43-letniego kierowcy, mieli być tylko pasażerowie, których zawoził do pracy w Polsce. Tak w każdym razie mówił celnikom. Ci okazali się ludźmi małej wiary w jego słowa i skierowali samochód do szczegółowej kontroli. A podczas niej okazało się, że bus ma specjalnie przerobioną podłogę oraz nadkola. W skrytkach jechały papierosy spakowane w małe pakunki, które miały nawet sznureczki, by łatwiej było je wydobyć ze sprytnych skrytek. Papierosy, których uzbierało się prawie 1,9 tys. paczek, trafiły już do magazynu Służby Celnej. Kierowcę busa czeka postępowanie karne skarbowe. Na razie wpłacił 15 tys. złotych na poczet grożącej mu kary, stracił też samochód wykorzystywany do przemytu.

emka

Leave a Reply

Your email address will not be published.