Maciej Dziurgot: – Jestem strasznie zdołowany

Rzeszowianin Maciej Dziurgot od kilkunastu lat sędziuje zawody bokserskie w każdym zakątku globu. Jak przyznaje, to, co spotkało go w Zagrzebiu, jest wprost nie do uwierzenia. Fot. Wit Hadło
Rzeszowianin Maciej Dziurgot od kilkunastu lat sędziuje zawody bokserskie w każdym zakątku globu. Jak przyznaje, to, co spotkało go w Zagrzebiu, jest wprost nie do uwierzenia. Fot. Wit Hadło

BOKS. MŁODZIEŻOWE MISTRZOSTWA EUROPY. O brutalnym ataku zawodnika na rzeszowskiego sędziego informują media w całej Europie. – Boks schodzi na psy – skomentował wydarzenia z Zagrzebia Dariusz Michalczewski.

Pobity na ringu sędzia i wiceprezes Podkarpackiego Okręgowego Związku Bokserskiego Maciej Dziurgot opuścił już oddział intensywnej terapii szpitala w Zagrzebiu. – Przebywam już na zwykłym oddziale. Niby wszystko jest OK, ale psychicznie i fizycznie jestem słabiutki, strasznie zdołowany tym, co się stało – wyznał w rozmowie z Super Nowościami doświadczony arbiter.

Przypomnijmy; Dziurgota zaatakował w ringu Vido Loncar. 18-letni chorwacki zawodnik, niezadowolony z faktu przerwania walki w II rundzie, tuż przed ogłoszeniem werdyktu jednym ciosem powalił sędziego na ziemię, a potem rzucił się na niego, okładając pięściami. Szaleńca udało się wyciągnąć z ringu, choć zdaniem obserwatorów, organizatorzy działali zbyt opieszali. Doskonale to widać na filmie, który znalazł się w wielu polskich i europejskich serwisach internetowych.

Chorwacja w szoku
Latif Denolli, menedżer bokserskiej reprezentacji Kosowa, w rozmowie z portalem tvn24.pl podkreślał, że organizatorzy powinni od razu podbiec do sędziego i go ochronić. – Trzeba było zrobić coś po pierwszym ciosie, tymczasem zawodnik uderzył dwa razy, zanim ktokolwiek zareagował – tłumaczył.

Chorwaci są zszokowani. Dyrektor tamtejszej reprezentacji, a niegdyś słynny bokser Zeljko Mavrović, mówił o „zwierzęcym ataku” i domagał się dożywotniej dyskwalifikacji swojego rodaka. – Kara musi być rygorystyczna, w przeciwnym razie byłby to sygnał dla innych młodych sportowców – cytuje Mavrovica tvn24.pl. Dyrektor kadry jest zdruzgotany bo, jak się wyraził, „Vido to spokojny i cichy chłopak”.

Wydarzenia z Zagrzebia dosadnie skomentował dla TVN słynny polski pięściarz Dariusz Michalczewski – Niestety, boks schodzi na psy – grzmiał „Tygrys”. – W cywilizowanym świecie takie zachowania nie mogą mieć miejsca.

Chorwackie media informują, że 18-letni bokser już został dożywotnio zdyskwalifikowany. Rzecznik prasowy Polskiego Związku Bokserskiego Janusz Stabno, z którym udało się nam porozmawiać, przyznał, że nie wyobraża sobie, by na tym się skończyło. – Zawodnik, który dopuścił się bandyckiego napadu jest aresztowany. Liczę, że usłyszy zarzuty. Teraz jednak najważniejsze jest zdrowie Maćka, doprowadzenie do sytuacji, by bezpiecznie wrócił do kraju. Chorwaci współpracują chętnie, choć największa pomoc płynie z polskiej ambasady – wyjaśnił.

Zostanie na obserwacji
Spytaliśmy Macieja Dziurgota, czy zamierza wytoczyć Loncarowi sprawę z powództwa cywilnego. – Nie wiem, nie mam pojęcia, jak zareagować, bo to, co się wydarzyło jest ewenementem na skalę światową – odparł. – Poza tym nie bardzo mogę rozwijać temat, obowiązuje klauzula poufności. Przepisy Międzynarodowej Federacji Bokserskiej (AIBA) zabraniają kontaktu z mediami – dodał rzeszowianin, który doznał złamania żeber i najprawdopodobniej do kraju wróci już po zakończeniu mistrzostw, czyli dopiero w następnym tygodniu. Lekarze chcą go bowiem zostawić w szpitalu na obserwacji.

Tomasz Szeliga

30 Responses to "Maciej Dziurgot: – Jestem strasznie zdołowany"

Leave a Reply

Your email address will not be published.