
Nauczyciele szkolni i akademiccy, pracownicy naukowi i studenci chcą odwołania ministra Przemysława Czarnka. Wczoraj w Sejmie, Senacie i kancelarii Premiera złożono petycję w tej sprawie. Jej inicjatorzy zapowiadają, że jeśli ich protest zostanie zignorowany, są gotowi przystąpić do kolejnych działań. Łącznie ze strajkiem.
„Stop deMENtażowi edukacji“ to nazwa ogólnopolskiej, oddolnej inicjatywy studentów oraz nauczycieli.
W złożonej właśnie petycji piszą, że jeszcze przed zaprzysiężeniem kandydatura Przemysława Czarnka budziła sprzeciw dużej części środowiska naukowego. „Polityk ten wsławił się licznymi wypowiedziami o charakterze szowinistycznym, mizoginicznym oraz nienawistnym wobec osób nieheteronormatywnych“.
Potem było tylko gorzej. Podczas sprawowania urzędu „dopuścił się otwartych gróźb pozbawienia środków finansowych tych uczelni, które umożliwiły pracownikom i studentom wzięcie udziału w ogólnopolskich protestach przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego oraz prześladowania nauczycieli, którzy zaangażowali się w ten protest obywatelski“.
„W naszym rozumieniu osoba stojąca na czele Ministerstwa Nauki i Edukacji nie tylko łamie swym zachowaniem zasadę wolności obywatelskiej, ale także zagraża etosowi akademickiemu, autonomii uczelni oraz działa w sprzeczności z misją edukacyjną resortu, którym zarządza – kwitują autorzy dokumentu, pod którym podpisało się 88 tys. osób. Uczestnicy protestu są zdeterminowani i zapowiadają, że jeśli ten zostanie zignorowany, są gotowi przystąpić do kolejnych działań. Nie wykluczają nawet strajku.
To nie pierwszy głos sprzeciwu wobec kandydatury Czarnka. Wcześniej, w piśmie skierowanym do prezydenta i premiera, o jego zdymisjonowanie zaapelowało ponad 340 przedstawicieli środowiska akademickiego.
Zarzucili mu m.in. „rażący brak poszanowania ludzi o innych poglądach, ukrainofobię, antysemityzm, dehumanizację osób nieheteronormatywnych, mizoginizm oraz pochwalanie kar cielesnych wobec dzieci“.
Według autorów dokumentu, powołanie na stanowisko ministra „osoby o takich poglądach budzi zdecydowany sprzeciw i grozi całkowitym załamaniem się rozwoju edukacji i nauki, których jednym z celów (poza przekazywaniem wiedzy) jest kształtowanie postawy dialogu i szacunku dla każdego człowieka oraz otwartości na inne poglądy“.
wk



2 Responses to "Mają dość Czarnka. „On nie szanuje ludzi”"