Mają leczyć lepiej za takie same pieniądze

Czy szpitale przez półtora roku będą w stanie przyjmować chorych na nowe oddziały, nie dostając za to pieniędzy? Fot. Wit Hadło
Czy szpitale przez półtora roku będą w stanie przyjmować chorych na nowe oddziały, nie dostając za to pieniędzy? Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Szpitale zainwestowały miliony zł w nowe oddziały i specjalistyczny sprzęt. Nie mają jednak gwarancji finansowania.

– W tym roku nie będzie konkursów, umowy ze świadczeniodawcami będą aneksowane, a finansowanie będzie prawdopodobnie utrzymane na podobnym poziomie jak w roku ubiegłym – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie. Tymczasem szpitale, chcąc zwiększyć dostępność i podnieść standard, poszerzają zakres usług medycznych, na które, jak wygląda z zapowiedzi NFZ, mogą nie dostać kontraktu.

– W przyszłym roku w Brzozowie zaczną przeszczepiać szpik, w Rzeszowie otwieramy oddział onkohematologii i alergologii, w Tarnobrzegu pododdział udarowy przy oddziale neurologii. Nie wyobrażam sobie, by tego typu świadczenia nie były zakontraktowane, że nie będzie pieniędzy dla tych, którzy nie mogą czekać – mówi Tadeusz Pióro, członek zarządu województwa.

W związku z kształceniem przyszłych lekarzy na Uniwersytecie Rzeszowskim placówki, które mają być bazą szkoleniową dla medyków, przymierzają się do dalszej rozbudowy swoich placówek. – Jesteśmy szpitalem onkologiczno-zabiegowym, rocznie wykonujemy 10 tys. operacji. Żeby spełniać wymagane standardy musimy wybudować osobną salę operacyjną dla chirurgów, a żeby to zrobić musimy wyprowadzić z budynku przede wszystkim hematologię oraz stację dializ i oddział nefrologii. Dlatego musimy podjąć wysiłek wybudowania nowego obiektu – mówi Witold Wiśniewski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie. – Dodatkowo musimy kupić System PET, który odpowiednio skonfigurowany byłyby pomocny przy planowaniu radioterapii, nowe aparaty RTG, laser do zabiegów w obrębie twarzoczaszki, system do transmisji obrazu i dźwięku z sal operacyjnych do pomieszczeń diagnostycznych, aparat USG, w sumie sprzęt za 10 mln zł.

Ponad 107 mln zł potrzebuje Szpital Wojewódzki nr 2 w Rzeszowie. – Przede wszystkim chcemy zmodernizować blok operacyjny wraz z centralną sterylizatornią i ośrodkiem toksykologicznym, utworzyć kliniczny odział endokrynologii i diabetologii dziecięcej oraz zbudować oddział intensywnej opieki medycznej dla dzieci wraz z niezbędnym dostosowaniem oddziałów ortopedii i chirurgii dziecięcej – mówi Janusz Solarz, dyrektor SW nr 2 w Rzeszowie.

Blisko 10 mln zł potrzebuje też Podkarpackie Centrum Chorób Płuc w Rzeszowie na zakup m.in. tomografu komputerowego, aparatu RTG, spirometru, aparatów do wideobronchoskopii ze źródłem światła itp. urządzeń.

Anna Moraniec

2 Responses to "Mają leczyć lepiej za takie same pieniądze"

Leave a Reply

Your email address will not be published.