TARNOBRZEG. Samochody, o których można było kiedyś tylko pomarzyć, dziś coraz częściej parkują w garażach podkarpackich fanów motoryzacji.
Wehikuł czasu, którym kierowali organizatorzy Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych przeniósł mieszkańców Tarnobrzega w czasy, gdy samochody były naprawdę towarem luksusowym i kosztowały majątek.
Podczas prezentacji aut biorących udział w imprezie można było podziwiać zagraniczne fury, które już z daleka przyciągały wzrok przechodniów i uśmiechnąć się do polskich zdobyczy motoryzacji, które kilkadziesiąt lat zrewolucjonizowały życie Polaków nad Wisłą.
Mieszkańcy Tarnobrzega mieli okazję zobaczyć zabytkowe auta, biorące udział w drugiej rundzie Mistrzostw Polski Pojazdów Zabytkowych organizowanych przez Automobilklub ze Stalowej Woli w miniony piątek. Efektowne pojazdy zaparkowały na placu Bartosza Głowackiego.
– Trasa rajdu przebiega drogami ziemi stalowowolskiej, leżajskiej i tarnobrzeskiej. W mistrzostwach brały udział 24 pojazdy, wśród których są takie perełki jak Mercedes W 21 z 1935 roku, Peerless 67 z 1925 roku, Dodge WC 51 z 1945 r czy Buick Supereight z 1949 roku i jego rówieśnik Triumph Roadsrer. Wśród młodszych aut podziwiać można było Lincolna Continentala z 1978 r, Mercedesa SEC 500 z 1988 r., a także Porsche 928 S z 1981 r. i Porsche 928 z 1977 r. 0 mówi Henryk Drzymała, prezes stalowowolskiego Atomobilklubu ze Stalowej Woli.
Drzymała przyznaje, że zabytkowych aut w naszym regionie przybywa, ich właściciele dbają o nie i używają dla przyjemności. Najwięcej z nich można zobaczyć podczas organizowanych na Podkarpaciu zlotów, na udział w rajdzie decydują się nieliczni. Raz, że trwa on kilka dni i trzeba znaleźć na niego czas, a dwa wiąże się z niemałymi kosztami.
Na udział w rajdzie zdecydowali się Marcin Kopyść i Urszula Zwolak, którzy przyjechali do Tarnobrzega samochodem marki Fiatem 126 p.
– To auto z 1979 roku i jest w mojej rodzinie od początku. Niewiele części zostało w nim wymienione. Ma nowy lakier, bo oryginalnie był biały, a teraz jest zielony, na zmianę zdecydował się jednak jeszcze mój wuj, który był jego pierwszym właścicielem. Jest to nasz samochód, którym jeździmy dla przyjemności. Na co dzień poruszamy się innymi samochodami, ale jazdy maluchem nie da się z nimi porównać 0 przyznaje Marcin Kopyść ze Stalowej Woli.
Pierwszy dzień mistrzostw uczestnicy rozpoczęli i zakończyli w Stalowej Woli, po drodze odwiedzając nie tylko Tarnobrzeg, ale również Zaleszany i Grębów. Drugiego dnia mistrzostw zabytkowe pojazdy będą mogli podziwiać mieszkańcy Jeżowego, Nowej Sarzyny, Leżajska, Krzeszowa, Rudnika i Niska. Na zakończenie zaplanowano paradę ulicami Stalowej Woli.
mrok
[print_gllr id=211245]


