
PIŁKA RĘCZNA. I LIGA. Nie udał się „Harcerzom” mecz wieńczący półmetek rozgrywek. Przemyślanie przegrali we własnej hali z Ostrovią, która w tym sezonie prezentuje się wyjątkowo dobrze.
Rok 2015 zasańscy szczypiorniści zakończą tym samym na dobrym, szóstym miejscu, choć wyraźnie sporo brakuje drużynie z Podkarpacia do czołowej piątki. Będąca tuż przed Czuwajem Siódemka Legnica ma bowiem już na tym etapie sześć punktów przewagi, nie wspominając już czołowej trójki, w której znajduje się m.in. drużyna z Ostrowa Wielkopolskiego. Goście udanie rozpoczęli niedzielne spotkanie i już po kilku minutach prowadzili 5-2. Podopieczni Przemysława Korobczaka musieli więc niemal od samego początku gonić rezultat i choć po kwadransie udało się przełamać Ostrovię (10-9), to później drużyna z Wielkopolski zaczęła spokojnie kontrolować sytuację, długo utrzymując 2-bramkowe prowadzenie, które w końcówce jeszcze się powiększyło. Co ciekawe, goście byli usposobieni wyjątkowo dobrze ofensywnie – wszyscy zawodnicy poza bramkarzami zdobyli bramkę.
SRS CZUWAJ Przemyśl 28
OSTROVIA Ostrów Wlkp. 34
(19-21)
CZUWAJ: Szczepaniec, Sar, Orłowski – Makowiejew 2, Kubik, Puszkarski 4, Dejnaka, Stołowski 8, Kulka, Żak 1, Piechnik 3, Kroczek 6, Kubisztal 8.
OSTROVIA: Foluszny, Adamczyk – Kierzek 2, Piosik 1, Łyżwa 6, Wojciechowski 7, Tomczak 4, Bielec 1, Krzywda 4, Kuśmierczyk 1, Gajek 4, Klara 3, Staniek 1.
Sędziowali: Mateusz Bryła oraz Sławomir Kołodziej (Kielce). Kary: 8 oraz 22 min. Czerwona kartka: Bielec (gradacja). Widzów: 290.
[print_gllr id=168623]


