Małżeństwo skatowało na śmierć mężczyznę w centrum Rzeszowa

Kamienica przy ulicy Króla Kazimierza, w której doszło do brutalnego pobicia 35-latka. Mężczyzna wczoraj zmarł. Fot. Autor

RZESZÓW. 35-latek był prawdopodobnie bity metalową rurą po głowie.

Wczoraj zmarł 35-letni mężczyzna, który został skatowany w jednym z mieszkań przy ulicy Króla Kazimierza w Rzeszowie. Mężczyzna został wyrzucony na klatkę schodową i dopiero sąsiedzi zadzwonili po policję i pogotowie.

Dzisiaj ma być przeprowadzona sekcja zwłok 35-latka. Cała trójka, która według prokuratury przyczyniła się do śmierci mężczyzny od soboty 31 grudnia przebywa w areszcie śledczym.

Do zdarzenia doszło w nocy z środy na czwartek, w ubiegłym tygodniu, w kamienicy przy ulicy Króla Kazimierza 29. Tuż po północy, w czwartek sąsiedzi zadzwonili twierdząc, że zauważyli zmasakrowanego człowieka. Później okazało się, że skatowany 35-latek przebywał w jednym z mieszkań w kamienicy gdzie trwała libacja alkoholowa. Wiadomo, że w suto zakrapianej imprezie oprócz mężczyzny brali udział 21-letni Paweł L. oraz 21-letni Mateusz L. i 23-letnia Anna L. Ci ostatni są małżeństwem. Prawdopodobnie w mieszkaniu doszło do „pijackiej” awantury. Tyle, że 35-latek nie tylko dostawał razy rękami i nogami, ale także jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy był bity metalową rurą po głowie. Mężczyzna został następnie wyrzucony z mieszkania na klatkę schodową jak śmieć. Po wezwaniu przez sąsiadów pomocy, karetka odwiozła w stanie krytycznym mężczyznę do szpitala. Jak ustaliły Super Nowości wczoraj w nocy mężczyzna zmarł na OIOM-ie w jednym z rzeszowskich szpitali.

Ściany zbryzgane krwią
Trójka bandytów została zatrzymana jeszcze tej samej nocy, której skatowali człowieka. Wszyscy byli pijani. – W sobotę 31 grudnia zastosowano wobec nich trzy miesięczny areszt – mówi Łukasz Harpula, zastępca prokuratora dla miasta Rzeszów. Oprawcom grozi teraz 10 lat więzienia. Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się 23-letnia Anna L. miała wcześniej konflikt z prawem i była prawdopodobnie karana za rozbój. Całą trójka złożyła wyjaśnienia i częściowo przyznała się do zarzucanych im czynów.
Już dwa lata temu Super Nowości jako jedyne pisały o zdarzeniu z 30 listopada 2009 roku, do którego doszło w tej samej kamienicy. Wówczas w jednym z mieszkań brutalnie pobito mężczyznę. Nawet przybyli na miejsce policjanci byli zaskoczeni efektem pobicia. – To istna rzeźnia – mówili wówczas. Widok był przerażający. Ściany zbryzgane krwią. Posadzka, ubikacja, schody całe w krwawych plamach. Poszkodowany trafił do szpitala na oddział intensywnej terapii. Jeden z policjantów przybyłych na miejsce podkreślał wówczas, że wprawdzie była tylko jedna osoba poszkodowana, ale krwi jak z trzech osób. – Mieszkanie wyglądało jak po świniobiciu – twierdzili funkcjonariusze.

Grzegorz Anton

8 Responses to "Małżeństwo skatowało na śmierć mężczyznę w centrum Rzeszowa"

Leave a Reply

Your email address will not be published.