
KOSZYKÓWKA. I LIGA MĘŻCZYZN. Rozmowa z MICHAŁEM BARANEM, trenerem Miasta Szkła Krosno.
Weekendowymi meczami (sobota, godz. 19 i niedziela, godz. 18) z Legią Warszawa w hali przy ul. Bursaki, krośnieńscy koszykarze zainaugurują walkę w wielkim finale zaplecza Tauron Basket Ligi. – Chyba lepszego finału nie mogliśmy sobie wymarzyć. Mam pomysł, jak grać ten finał i na pewno będę dążył do tego, aby końcowy wynik rywalizacji przechylić na naszą stronę – mówi MICHAŁ BARAN, trener Miasta Szkła Krosno.
– Da się już odczuć w Krośnie atmosferę finałowego weekendu?
– Podchodzimy do tego wszystkiego na spokojnie Pamięta, że po awansie do finału 4 lata temu, mocno świętowaliśmy i potem przegraliśmy najważniejsze mecze sezonu. Teraz moi zawodnicy są całkowicie świadomi tego, jaki mają cel i na pewno nie wpadli w samozachwyt. To jest dobre i myślę, że oni są wciąż głodni zwycięstw i że będą walczyć ze wszystkich sił o końcowe zwycięstwo. To mogę zagwarantować.
– Trzeba przyznać, że Miasto Szkła w imponującym stylu (bilans 34-1) zameldowało się w finale I ligi…
– To jest hitowy sezon w Krośnie. Zdecydowanie pobiliśmy wszystkie rekordy i osiągi, zarówno w liczbie wygranych spotkań, zdobytych punktów czy wreszcie jakości gry. Warto podkreślić, że jest to też szczęśliwy dla nas sezon ,bowiem mieliśmy mało kontuzji. Bardzo dobra gra wynika z ciężkich treningów i atmosfery w drużynie.
CAŁY WYWIAD Z TRENEREM KROŚNIEŃSKICH KOSZYKARZY PRZECZYTASZ W CZWARTKOWYM, PAPIEROWYM WYDANIU SUPER NOWOŚCI.
mj


