Mamy dość hałasujących motocyklistów!

Jazda na motocyklu to dla jednych spora frajda, a dla innych źródło uciążliwego hałasu. Fot. Archiwum
Jazda na motocyklu to dla jednych spora frajda, a dla innych źródło uciążliwego hałasu. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Mieszkańcy skarżą się na wyścigi motocykli na rzeszowskich ulicach, które zakłócają ich spokój.

Z prośbą o pomoc zwrócili się do nas Czytelnicy z osiedla Króla Augusta w Rzeszowie. – Mieszkam niedaleko skrzyżowania ul. Wyspiańskiego z al. Witosa i od jakiegoś czasu regularnie co noc budzi mnie ryk kilku startujących silników motocyklowych. Jak wynika z moich obserwacji, to miejsce znajduje się na trasie miejskich wyścigów motocykli – mówi pan Stanisław.

W lecie nie sposób spać przy zamkniętym oknie, przez co jesteśmy „raczeni” solidną porcją hałasu. Nie przeszkadza nam dźwięk płynnego przejazdu pojazdów, bo nie jest on tak bardzo męczący dla uszu jak huk ruszających na pełnym gazie motocykli. Te przejazdy odbywają się nawet w środku nocy. To jest terroryzm hałasowy – żali się Czytelnik.

Dodaje, że zgłaszał ten problem policji, jednak został odesłany z kwitkiem. – To walka z wiatrakami – dosłownie tak powiedział mi dyżurny oficer. Zatem w jaki sposób możemy odzyskać spokój? Kto nas ochroni przed tym hałasem? – pyta.

Co na to policja?
– Oczywiście, nie ma przyzwolenia na urządzanie nielegalnych wyścigów ani samochodowych, ani motocyklowych na ulicach miasta. Do rzeszowskiej policji docierały sygnały o zakłóceniach ciszy nocnej od osób mieszkających w rejonie Podpromia, ul. Sikorskiego czy Dworzyska. Policjanci ruchu drogowego mają za zadanie ujawniania tego rodzaju wykroczeń – mówi kom. Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie.

Co w przypadku nadmiernego hałasowania przez motocykl? – W takiej sytuacji policjanci mają prawo zatrzymać dowód rejestracyjny kierowcy jednośladu i skierować pojazd na dodatkowe badania techniczne, a nadto ukarać kierowcę za wykroczenie, które polega na używaniu pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmiernym hałasem (taryfikator przewiduje mandat karny w wysokości do 300 zł) albo za zakłócanie porządku (art. 51 par.1 kw) – wyjaśnia kom. Tabasz-Rygiel.

Bezkarni motocykliści?
– Nie mam informacji, aby w ostatnim czasie zatrzymano na gorącym uczynku kierowców ścigających się na motocyklach. Zapewniam jednak, że policjanci zwracają uwagę na to, co dzieje się na ulicach miasta, także w nocy. Kierowcy, którzy będą łamać prawo, będą karani – zapewnia kom. Tabasz-Rygiel.

***
Drodzy Czytelnicy!
Czy Państwa też denerwuje ryk startujących i gazujących motocykli? A może spotkali się Państwo z nielegalnie urządzanymi wyścigami w Rzeszowie? Jeżeli denerwuje Was hałas lub ktoś w jakikolwiek inny sposób zakłóca Wasz spokój, skontaktujcie się z naszą redakcją. Dzwońcie na nr tel.: 17 747 09 32. Piszcie na adres email: mpachorek@supernowosci24.pl a także dyskutujcie na naszym forum: www.supernowosci24.pl/forum2

Magdalena Pachorek

20 Responses to "Mamy dość hałasujących motocyklistów!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.