Mamy dość nocnych wyścigów i popisów kierowców!

Przez nocne wyścigi mieszkańcy Rzeszowa nie mogą spać. Fot. Archiwum
Co prawda, za używanie pojazdu w sposób powodujący uciążliwy hałas grozi nawet 300 zł mandatu, to policja wydaje się bezradna wobec szarżujących kierowców. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Amatorzy szybkiej i niebezpiecznej jazdy zatruwają życie mieszkańcom.

Mieszkańcy narzekają na kierowców szarżujących nocami po parkingu przy hali Podpromie. – Miejsce to stało się regularnym torem rajdowym. Palenie gum, ryk silników stuningowanych aut i motocykli to, niestety, codzienność. Kłopotliwe jest to zwłaszcza wieczorami i nocą, kiedy parking jest niemalże pusty, co daje pole do manewru wszelkiej maści piratom drogowym, których wyczyny nieraz zagrażają bezpieczeństwu oraz emitują nieznośny dla ucha hałas – żali się pan Piotr, mieszkaniec ul. Podpromie.

– Każdego wieczoru i w nocy na tym parkingu odbywają się „spotkania towarzyskie” z bardzo głośną muzyką, popisami palenia opon, rajdami „amatorów” oraz pokazami motocyklowymi. Co prawda, zostały tam zamontowane progi zwalniające, ale nie są one dostatecznym utrudnienie dla kierowców do rozpędzania się na terenie pustego parkingu. Tymczasem urzędnicy i policja nie wykazują zbytniego zainteresowania naszym problemem. Obawiam się, że dopóki nie dojdzie do potrącenia kogoś, nikt nie podejmie konkretnych działań w tej sprawie – mówi pani Paulina z Rzeszowa.

Nasi Czytelnicy wskazują, że rozwiązaniem ich „hałaśliwej zmory” może być zamknięcie przynajmniej części parkingu w godzinach nocnych, co ograniczy kierowcom dostęp do wolnej przestrzeni. – Nie po to budujemy parkingi publiczne, żeby je zamykać lub blokować do nich dostęp, bo jakaś grupa osób postanowiła korzystać z nich niezgodnie z przeznaczeniem. Poza tym my nie odpowiadamy za niewłaściwe korzystanie z przygotowanej infrastruktury. To policja stoi na straży bezpiecznej jazdy zgodnej z przepisami – mówi Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie.

Warto zgłaszać hałasujących kierowców
Z kolei policja zaznacza, że reaguje na każdorazowe zgłoszenie o wyścigach czy jeździe zakłócającej spokój okolicznych mieszkańców. – W lipcu mieliśmy 5 zgłoszeń ws. nocnej jazdy po parkingu przy hali Podpromie, a w sierpniu jedno. Na bieżąco również monitorujemy sytuację w całym mieście. Tylko w dniach 25 – 28 sierpnia skontrolowaliśmy 23 motocyklistów, wypisaliśmy 8 mandatów karnych i odebraliśmy 3 dowody rejestracyjne. Reagujemy za każdym razem, gdy dochodzi do zagrożenia dla uczestników ruchu drogowego – informuje kom. Adam Szeląg, oficer prasowy Komendanta Miejskiego w Rzeszowie.

Zatem jeśli w nocy ryk ścigających się motocykli lub samochodów nie daje nam zasnąć, dzwońmy na numer 997 lub 112 z prośbą o interwencję policji. Komisarz Szeląg podkreśla, że warto zgłaszać wszelkie sytuacje, w których dochodzi do rozwijania nadmiernej prędkości przez kierowców. W ten sposób wspólnymi siłami może uda się stopniowo eliminować karygodne rozrywki gnębiące mieszkańców Rzeszowa.

Zapytaliśmy w ratuszu, czy miasto przewiduje budowę specjalnego toru wyścigowego, na którym kierowcy mogliby bezpiecznie sprawdzać możliwości swoje i swoich sprzętów. – Miasto nie przewiduje takiej inwestycji, która kosztuje kilka milionów, a tak naprawdę jest przeznaczona dla garstki osób – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.

***
Czy Państwa też denerwuje ryk startujących i gazujących motocykli? A może spotkali się Państwo z nielegalnie urządzanymi wyścigami w Rzeszowie? Jeżeli denerwuje Was hałas lub ktoś w jakikolwiek inny sposób zakłóca Wasz spokój, skontaktujcie się z naszą redakcją.

Dzwońcie na nr telefonu: 17 747 09 32. Piszcie na adres e-mail: mpachorek@supernowosci24.pl. Dyskutujcie na naszym forum: www.supernowosci24.pl/forum2

Magdalena Pachorek

9 Responses to "Mamy dość nocnych wyścigów i popisów kierowców!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.