
RZESZÓW. Elektrownia wodna pod zaporą już działa, ale czy mieszkańcy to w jakiś sposób “odczują”?
Elektrownia wodna na wschodnim brzegu Wisłoka w maju została uruchomiona na próbnym rozruchu. Prace zostały zakończone po trzech latach zmagań. Elektrownia ma produkować w sumie około 3 tys. megawatogodzin rocznie. Potem ma być odsprzedawana Rzeszowskiemu Zakładowi Energetycznego. – Czy w związku z tym, cena energii spadnie? – zapytał nas Czytelnik.
Elektrownia wodna umożliwia przetworzenie potencjalnej energii wody w energię elektryczną. W związku z tym jest stosunkowo tanim źródłem energii. Postanowiliśmy zatem zwrócić się z pytaniem do PGE Obrót S.A. z siedzibą w Rzeszowie o to, czy dla potencjalnych odbiorców energii coś się zmieni. – Uruchomienie elektrowni wodnej w Rzeszowie nie będzie miało wpływu na cenę energii elektrycznej – mówi Piotr Wróbel, rzecznik prasowy.
– Decyzję o cenie energii elektrycznej dla gospodarstw domowych podejmuje prezes Urzędu Regulacji Energetyki na podstawie wniosków złożonych przez sprzedawców energii – wyjaśnia. Odbywa się to tylko w odniesieniu do cen taryfowych, czyli cen dla klientów, którzy korzystają z umów kompleksowych. – Pozostałe ceny nie wymagają zatwierdzenia przez prezesa URE i zależą od sprzedawców prądu i aktualnych warunków rynkowych – dodaje Wróbel.
Jak się dowiedzieliśmy raz w roku sprzedawcy energii składają wnioski do prezesa URE i proponują określoną stawkę cenową na dany rok. Decyzja prezesa zależy od różnych kryteriów, w tym ceny po jakiej sprzedawcy kupują energię od producentów i koszty jakie ponoszą. – Najczęściej, nowa cena energii obowiązuje od 1 stycznia następnego roku – wyjaśnia Piotr Wróbel.
***
Może w przyszłości ceny prądu spadną. Niestety pozostaje nam się uzbroić w cierpliwość i czekać.
Ewelina Nawrot



3 Responses to "Mamy elektrownię. Czy prąd stanieje?"