
PODKARPACIE. Autobus do poboru krwi kosztował 2,5 mln zł. Został zakupiony za pieniądze pochodzące z ministerstwa zdrowia. Będzie jeździł po całym regionie.
W środku znajdą się cztery stanowiska do poboru krwi. – Zakup usprawni nam pobieranie krwi w czasie wyjazdowych poborów. Szczególnie cenne jest to, że będziemy mogły dotrzeć w odległe miejsca, które były dla nas niedostępne z powodów logistycznych. Na przykład niemożności zachowania sterylności poboru czy odpowiedniej temperatury przy przechowywania krwi – mówi Zenobia Lewanowicz z RCKiK w Rzeszowie.
Jako przykład podaje Horyniec skąd mieszkańcy jadą oddawać krew do Tomaszowa Lubelskiego, lub miejscowości położone w Bieszczadach np. Ustrzyki Dolne gdzie w czasie upałów nie było możliwości przechowania krwi, a z racji odległości jej kilkakrotnego przewożenia do Rzeszowa.
am



