
KRAJ. Sól przemysłowa podobno niegroźna, prokuratura nie zaostrzy zarzutów.
Sól techniczna, która trafiała do żywności, nie niosła zagrożenia dla życia i zdrowia ludzkiego pomimo, że wykryto w niej metale ciężkie. Takie są wyniki badań laboratoryjnych. Prokuratura nie postawi w sprawie afery zarzutów o spowodowanie bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia wielu osób. Natomiast Czesi wstrzymują przywóz soli z Polski i twierdzą, że nawet jeśli nie jest szkodliwa, to na pewno nie spożywcza.
Państwowy Instytut Weterynarii w Puławach przedstawił wyniki badań, według których sól nie była szkodliwa. Wprawdzie w soli stwierdzono obecność ołowiu, arsenu i kadmu, ale jak podaje prokuratura w Poznaniu w znikomych niegroźnych ilościach. Wciąż trwają badania produktów spożywczych, do których trafiła przemysłowa sól.
Przypomnijmy. 3 firmy z Wielkopolski przez około 10 lat dopuszczały się procederu polegającego na kupowaniu soli z zakładów chemicznych będących odpadem przemysłowym i następnie odsprzedawaniu jej producentom żywności jako sól spożywczą. Mówi się o dziesiątkach tysięcy ton takiej soli i wielomilionowych zyskach z obrotu odpadową solą. Zarzuty usłyszało 5 osób. W mediach pojawiają się też doniesienia, że różne organy państwowe wiedziały o procederze wcześniej. Toczyło się nawet śledztwo w tej sprawie, które umorzono w 2005 roku.
Afera solna sprawiła, że Czechy wstrzymały czasowo import soli spożywczej z Polski. W prawdzie nasi południowi sąsiedzi deklarują oficjalnie, że nie mają zamiaru zamykać rynku na naszą żywność, jednak pojawiają się i takie głosy. Ponadto czeskie władze domagają się pełnych informacji o producentach żywności, którzy kupowali niejadalną sól i chcą wstrzymać przywóz tylko tej żywności z Polski. Wśród polskich producentów żywności pojawiają się obawy, że w związku z aferą Unia Europejska może zamknąć swoje rynki na naszą żywność.
Artg na podst. tvn24.pl i onet.pl



13 Responses to "Mamy przesolone! Jemy sól drogową!"