Marek Poręba nie będzie kandydował w wyborach. Popiera Fijołka

„Wiem że można było iść dalej. Ale czasem trzeba połączyć siły by móc wygrać więcej” –
napisał w jednym z komentarzy Marek Poręba. Fot. Facebook/Marek Poręba

„Zdecydowałem. A właściwie podjęliśmy wspólnie decyzję z moimi przyjaciółmi,
znajomymi i z członkami ruchu społecznego "Łączy Nas Rzeszów". Nie wystartuję w
nadchodzących wyborach. Powód jest jeden. ONI się dzielą, dlatego MY musimy się
łączyć” – napisał w poniedziałek na Facebook’u Marek Poręba.
Jeszcze w ubiegłym tygodniu szef rzeszowskich struktur PO rozważał start w wyborach na
urząd prezydenta stolicy Podkarpacia. Gdy w ubiegłym tygodniu pytaliśmy o ostateczną
decyzję, mówił, że konsultuje ją właśnie z osobami, którzy zorganizowali się w ruchu „Łączy
nas Rzeszów” wspierającym kandydaturę Marka Poręby. – Powstał w odpowiedzi na
kandydatury pana Warchoła, pani Leniart, itd, ale też wynikał z mozolnego i trudnego
procesu wybierania kandydata przez środowiska opozycyjne – tłumaczył w rozmowie z nami.
Gdy te w końcu się dogadały, sytuacja się zmieniła.
W efekcie jeden z potencjalnych kandydatów się wycofał. „Nie wystartuję” w nadchodzących
wyborach. Powód jest jeden. ONI się dzielą, dlatego MY musimy się łączyć” – napisał na
Facebook’u Marek Poręba, dodając zdjęcia ze spotkania z Konradem Fijołkiem.
„Mamy wiele wspólnego. O wygranej może zdecydować każdy głos. Decyzja mogła być
tylko jedna. Konrad z którym się znamy od wielu lat, zaprosił mnie do współpracy, wsparcia
a z mojej strony były dwie prośby. Pierwsza to włączenie do swojego programu wizji
Rzeszowa młodych zawartej w programie "Pokolenie 2000". Druga to utworzenie przy
Prezydencie stałego Zespołu Monitorowania Sytuacji Pandemicznej w Rzeszowie i
Aglomeracji, mającej na celu wszelkie możliwe działania wsparcia dla tych których
bezpośrednio lub pośrednio dotknęła pandemia” – wyjaśnił Poręba.
Jak stwierdził, „Konrad Fijołek nie jest kandydatem opozycji w Rzeszowie! Konrad Fijołek
jest kandydatem koalicji dziś rządzącej w Rzeszowie”.
Podkreślił również, że nie można „oddać Rzeszowa ludziom którzy wierzą w sposób
zarządzania a'la Obajtek” i dla których taki typ zarządzania jest wytłumaczalny.

Marek Poręba poprosił, by wszyscy, którzy do tej pory mu kibicowali, oddali swój głos na
wiceprzewodniczącego rzeszowskiej rady miasta. „Zaufaliście mi do tej pory, zaufajcie i
teraz. Razem przeciw podzielonym” – zaapelował.

18 Responses to "Marek Poręba nie będzie kandydował w wyborach. Popiera Fijołka"

Leave a Reply

Your email address will not be published.