
USA. Badania amerykańskich naukowców dowodzą, że “trawka” nie taka straszna.
To już kolejny argument za legalizacją tzw. miękkich narkotyków. Jak wynika z 20-letnich badań naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco i Uniwersytetu Alabamy w Birmingham, palenie marihuany raz w tygodniu nie szkodzi płucom. Problemy może spowodować natomiast częste jej używanie w dużych ilościach. W porównaniu z tytoniem, którego palenie nawet z umiarem odbija się na zdrowiu, popularna “trawka” wypada zatem na stosunkowo niegroźną używkę.
Przeprowadzone na grupie ponad 5 tys. kobiet i mężczyzn badania wykazały, że palacze marihuany, głęboko oddychając podczas palenia, wzmacniają płuca. Nie należy jednak tej zależności odnosić do papierosów, bo mają one zdecydowanie inny skład. Działanie związku chemicznego THC – głównego składnika marihuany – poza dostarczeniem specyficznej dla tego narkotyku przyjemności, niweluje groźniejsze substancje w nim zawarte oraz pomaga leczyć oparzenia.
Zapewne dla wielu nie jest to odkrycie na miarę Ameryki, ale w przeważającej części polskiego społeczeństwa wciąż dominuje pogląd o dużej szkodliwości palenia “trawki”. Polskie prawo za posiadanie narkotyków, w tym marihuany, przewiduje do trzech lat więzienia, zaś za ich rozpowszechnianie do dziesięciu. Jesteśmy zatem jednym z najbardziej konserwatywnych krajów w Europie jeśli chodzi o podejście do narkotyków.
Środowiska lewicowe już od kilku lat walczą o legalizację marihuany i innych tzw. miękkich narkotyków, pokazując za przykład Holandię, Belgię czy Włochy, gdzie “trawka” w małych ilościach jest legalna. Korzystają na tym wszyscy obywatele tych państw – do budżetów spływają zyski ze sprzedaży, a działalność mafii w tym biznesie jest po prostu nieopłacalne. Badania o małej szkodliwości “zakazanego owocu” są z pewnością ważnym argumentem w debacie publicznej, by również w Polsce każdy mógł zapalić “skręta” bez obaw.
Arkadiusz Rogowski



3 Responses to "Marihuana jest mniej szkodliwa niż papierosy"