
RZESZÓW. Sąd kasacyjny kolejnym etapem?
We wtorek, 29 kwietnia, Sąd Apelacyjny w Rzeszowie rozpatrzył apelację złożoną przez pełnomocnika Mariusza T. Adwokat Marcin Lewandowski chciał, żeby Sąd Okręgowy ponownie zajął się sprawą T. 3 marca SO uznał, że Mariusz T. jest osobą niebezpieczną i stwarzająca zagrożenie dla innych oraz że konieczne jest umieszczenie go w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Do ośrodka nie trafił, bo przed upływem siedmiodniowego terminu jego pełnomocnik wystosował apelację do sądu II instancji.
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie podtrzymał jednak decyzję Sądu Okręgowego.
Będzie skarga kasacyjna?
Od orzeczenia sądu przysługuje kasacja, jednak nie zawiesza ona wykonania kary. Czy Mariusz T. będzie chciał skorzystać z tej opcji? – Na pewno zostanie wniesiony wniosek o sporządzenie i dostarczenie uzasadnienie tego wyroku, a co dalej, to będzie już zależało od mojego klienta – mówi mec. Lewandowski, który wyrok skomentował następująco: – Sąd nie podzielił moich opinii, ale oczywiście nie zamierzam kwestionować wyroku, który zapadł i należy się z nim zgodzić. Mój klient stwierdził, że również nie będzie go kwestionował, tylko dobrowolnie stawi się w ośrodku. Przypuszczam, że stanie się to w ciągu dwóch najbliższych dni.
Przypomnijmy. T. jest mordercą czwórki dzieci, któremu na mocy amnestii zamieniono karę śmierci na 25 lat pozbawienia wolności. Od 2012 roku przebywał w więzieniu Rzeszów-Załęże. Na wolność wyszedł 11 lutego. Zdaniem psychologów, może ponownie zaatakować.
Obecnie jest ukrywany przez policjantów. Zgodnie z decyzją sądu, nie może opuszczać kraju, a w godzinach od 22 do 7 nie może wychodzić ze swojego mieszkania. O każdym swoim kroku musi informować funkcjonariuszy. Mężczyzna pochodzi z Piotrkowa Trybunalskiego.





6 Responses to "Mariusz T. trafi do Gostynina. Sąd Apelacyjny podtrzymał decyzję"