
RZESZÓW. Zamaskowani mężczyźni próbowali zakłócić pokojową manifestację.
Mimo że rzeszowski Marsz Równości był manifestacją pokojową, kilkadziesiąt osób próbowało go zakłócić. Mężczyźni ubrani w stroje z symbolami nacjonalistycznymi zachowywali się agresywnie. Próbowali przebić się przez policyjny kordon, w kierunku manifestujących rzucali jajka i wyzwiska, a także pokazywali wulgarne gesty.
Przed godz. 14 zamaskowani mężczyźni podeszli pod most Narutowicza, na którym zgromadzili się uczestnicy marszu. Napastnicy odpalili petardę hukową, by chwilę później obrzucić jajkami zebranych przy moście. Rozpierzchli się, gdy policjanci ruszyli w ich stronę.
Przykry incydent nie zniechęcił uczestników Marszu Równości, którzy w spokoju, śpiewając i tańcząc, przeszli alejami Rejtana i Piłsudskiego. Blisko trasy marszu krążyła furgonetka z homofobicznymi hasłami, a w okolicach placu Wolności powtórzył się atak jajkami. Kilkadziesiąt osób, wśród których znaleźli się młodzi ludzie ukrywający twarze pod chustami, próbowało się ponadto przedrzeć w stronę maszerujących. Powstrzymała ich policja.
– Przy placu Wolności zatrzymał się mężczyzna z żoną i dzieckiem. Purpurowy na twarzy krzyczał „Pedofile, pedofile! Stop pedałowaniu! Rzeszów bez pedałów!”. Nie rozumiemy, skąd w nim tyle nienawiści – mówi Artur, uczestnik marszu. – Będziemy się wspierać, nie pozwolimy się zastraszyć. Walczymy o miłość – dodaje.
O to, czy rzeszowska policja odnotowała zakłócenia marszu, zapytaliśmy jej rzecznika prasowego. – Oceniamy, że Marsz Równości przebiegł spokojnie. Do tej pory organizatorzy nie zgłosili zastrzeżeń – mówi nadkom. Adam Szeląg, rzecznik prasowy rzeszowskiej policji – Ok. godz. 14, jeszcze nim marsz ruszył, grupa 35 zamaskowanych osób próbowała obrzucić jajkami uczestników marszu, którzy zebrali się na moście Narutowicza, ale na widok policjantów uciekła – przekonuje – Sytuacja z jajkami powtórzyła się w okolicach skrzyżowania ul. Targowej i al. Józefa Piłsudskiego, przy którym zebrali się kontrmanifestanci. Mimo to, przynajmniej do wczoraj, nie otrzymaliśmy informacji, by ktoś został trafiony – tłumaczy. – W związku z zabezpieczeniem Marszu Równości zatrzymano mężczyznę, jednego z kontrmanifestantów, czyli przeciwników marszu. W związku z zabezpieczeniem zatrzymano jednego mężczyznę, który odepchnął policjanta – wyjaśnia. – W sumie wylegitymowano 28 osób. Jedna z nich otrzymała mandat karny – dodaje. W Marszu Równości udział wzięło kilkaset osób. W rytm rock’n’rollowych piosenek przeszły one od Mostu Narutowicza pod urząd wojewódzki. Manifestujący nieśli transparent z napisem „Rzeszów zawsze był różnorodny”, śpiewali „Chcemy być sobą” Perfectu i powtarzali hasło: „wolność, równość, akceptacja”.
Przypomnijmy, że Marsz Równości przeszedł ulicami Rzeszowa pomimo zakazu prezydenta miasta. Jego decyzję uchylił sąd okręgowy.
Marcin Czarnik



7 Responses to "Marsz Równości obrzucony jajkami"