
PODKARPACIE. Ponad 400 propozycji projektów do unijnej perspektywy finansowej na lata 2014 – 2020.
– Jest kilka naprawdę ciekawych pomysłów – cieszy się z ponad 400 projektów, jakie wpłynęły do Urzędu Marszałkowskiego marszałek Władysław Ortyl. Są wśród nich zarówno inwestycje infrastrukturalne, środowiskowe, jak i społeczne. Teraz Zarząd Województwa wybierze około 100 z nich, z którymi pojedzie na negocjacje do Warszawy. Ile projektów zostanie zrealizowanych? To zależy od pieniędzy, jakie Podkarpacie otrzyma z budżetu, ale na pewno będą to grube miliardy złotych. Na co je wydamy?
Nadesłane projekty zostały pogrupowane w cztery listy. Pierwsza obejmuje przedsięwzięcia, które będą finansowane z krajowych Programów Operacyjnych i Regionalnego Programu Operacyjnego, gdzie wymagane będzie współfinansowanie z budżetu państwa. – Mogą to być m.in. projekty związane z ochroną przeciwpowodziową – mówi Ortyl.
Druga lista zawiera projekty, które mogą być sfinansowane z budżetu państwa i z funduszy celowych, ale nie z unijnych. Jako przykład marszałek podał projekt zgłoszony przez straż pożarną, który zakłada ulokowanie dodatkowej jednostki ratowniczo-gaśniczej wraz z lądowiskiem w jednym z węzłów w Jasionce przy drodze S19. – To koniecznie, bo przejechać do pomocy przez cały Rzeszów i wbić się na autostradę będzie trudno – tłumaczy Ortyl.
Na liście trzeciej są przedsięwzięcia, które nie zostały zgłoszone przez właściwych beneficjentów, ale których potrzebę widzi Zarząd. Chodzi zwłaszcza o infrastrukturę drogową, w tym obwodnice miast, które „przespała” Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Czwarta lista obejmuje natomiast wytypowane przez Zarząd odcinki dróg wojewódzkich. Marszałek chce, żeby z RPO Rozwój Polski Wschodniej można było finansować także te odcinki poza obrębem stolicy województwa. Zarząd będzie zatem zabiegał o zmianę prawa w tym zakresie.
Zanim marszałek wybierze się z konkretnymi projektami na negocjacje z rządem, ich lista będzie przedmiotem szerokich konsultacji społecznych. Sam Ortyl chwali natomiast takie projekty jak: budowa kompleksowej gospodarki wodno-ściekowej w Dolinie Błękitnego Sanu i Jeziora Solińskiego, o łącznej kwocie 1,5 mld zł; utworzenie sieci podkarpackich uzdrowisk; budowa zbiorników retencyjnych (np. Kąty Myscowa); utworzenie Podkarpackiego Centrum Sportów Zimowych w Arłamowie; rozwój specjalizacji „Doliny Lotniczej”. Znalazły się one na wstępnej liście przesłanej w piątek do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. – To kilka takich flagowych przedsięwzięć, o które będziemy zabiegali – mówi marszałek.
Arkadiusz Rogowski



2 Responses to "Marszałek ma z czego wybierać"