
ZARZECZE. W jeden wieczór uzbierano 16 tys. zł!
Tomasz Depciuch (27 l.) z Zarzecza (pow. przeworski) mimo młodego wieku przeżył już bardzo wiele. Trzy lata temu wypadek komunikacyjny spowodował, że pełen życia i energii młody mężczyzna musiał pogodzić się z tym, że wózek inwalidzki będzie jego towarzyszem do końca życia. Tomek jednak postanowił nie rezygnować z tego co kocha. Piłkę nożną zamienił na rugby na wózkach. Potrzebuje tylko lepszego sprzętu… Marzenie właśnie się ziszcza!
W sierpniu 2013 r. świat Tomka Depciucha zawalił się, tak jakby zawalił się każdemu, kto usłyszałby diagnozę – zostaje tylko wózek. Złamanie kręgosłupa na wysokości odcinka C6-C7 i do tego zwichnięcie nie pozostawia złudzeń. Chłopak za piłką po boisku biegł nie będzie. Chodził również. Najgorszy był okres zaraz po wypadku. Potem Tomek uwierzył, że wózek to nie wyrok. Po trzech latach od tragicznego zdarzenia, które zmieniło jego życie chłopak uśmiecha się i gra w rugby w rzeszowskiej drużynie Flying Wings. To właśnie mecz tej drużyny w Zarzeczu przyciągnął tłumy do tamtejszej hali sportowej. Zebrani nie tylko oglądali zmagania sportowców na wózkach, ale i licytowali sportowe oraz świąteczne gadżety.
To właśnie licytacje najbardziej rozgrzały fanów. Niejednokrotnie ktoś wylicytował koszulkę czy szalik i ponownie przekazał ją do kolejnej licytacji. Wiele osób na trybunach na jedną koszulkę „składało się” po kilkaset zł wspólnie ze znajomymi. Najbardziej zacięte licytacje toczyły się o koszulkę Legii z podpisanymi zdjęciami zawodników, którą ostatecznie wylicytowano za 550 zł. Koszulka z autografem Kuby Błaszczykowskiego z Borussi Dortmund została wylicytowana za 1000 zł, Cracovii Kraków za 1100 zł , a Wisły Kraków za 1000 zł. Pieniądze ze zbiórek ciągle są liczone, na razie wiadomo, że już udało się zebrać ok. 16 tys. zł. Tomek nie krył radości, wszak wszystkie środki zostaną przeznaczone na specjalistyczny wózek do gry w rugby. Marzeniem chłopak jest taki za ok. 30 tys. zł
Marzenia się spełniają
Katarzyna Balawender, radna z Zarzecz, która w dużej mierze sama zorganizowała turniej dla Tomka, by pomoc chłopakowi uzbierać na wózek, bardzio cieszyła się z efektów. Zaznaczała, że przygada chłopaka z rugby zaczęła się półtora roku temu. Ona sama jest pełna podziwu i determinacji, jaką wykazuje się 27-latek, dlatego zapewniała, że organizacja turnieju dla niego to była czysta przyjemność. – Tomek na coczwartkowe treningi do Rzeszowa jeździ sam, samochodem, korzystając z przystosowanego pod siebie samochodu z automatyczną skrzynią biegów. Skoro on wkłada tyle energii, by realizować marzenia, wszyscy możemy mu pomóc uzbierać na ten wózek do rugby. Ideę ciągle można wesprzeć wpłacając pieniądze na konto Stowarzyszenia Przeworsk – Powiat Bezpieczny, ul. Lwowska 16, 37-200 Przeworsk, nr konta 43 9106 0008 2001 0013 0198 0001 koniecznie z dopiskiem w tytule wpłaty: „Dla Tomka Depciucha”. Można również przekazać swój 1 proc. podatku. KRS 0000270809 cel szczegółowy; Depciuch, 3630.
vk
[print_gllr id=169229]


