
PODKARPACIE. Nawet 24 godziny non stop kierują lokomotywami.
Nawet przez całą dobę maszyniści kierują lokomotywami. Są przemęczeni, niewyspani i mało czujni. Z tego powodu może dojść do katastrofy kolejowej z udziałem podróżnych. Alarmujące dane na temat przeciążonych pracą maszynistów można znaleźć w najnowszym raporcie Państwowej Inspekcji Pracy.
W raporcie PIP uwzględniono cały kraj. Czy na Podkarpaciu też odnotowano przypadki maszynistów kierujących lokomotywami cały czas przez 24 godziny? Zapytaliśmy o to maszynistę i szefa kolejowych związków zawodowych.
– Dla mnie to ciężki temat, bo nikt z maszynistów oficjalnie nie informuje mnie, ile godzin jeździ lokomotywą – poinformował nas Stanisław Nadbrzeski, przewodniczący Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych przy Podkarpackim Zakładzie Przewozów Regionalnych.
– Jednak słyszę, że maszyniści przez wiele godzin pracują dla kilku spółek kolejowych, przewożąc pasażerów. Czasem tylko moi koledzy mówią mi, że są w jednym miejscu i kierują lokomotywą, a zaraz już w innym miejscu, jadąc kolejnym pociągiem. Prawdopodobnie niektórzy maszyniści jeżdżą nawet przez 24 godziny, ale ja nie mam takich analiz.
We wtorek na posiedzeniu Rady Ochrony Pracy Leszek Zając, zastępca głównego inspektora pracy, mówił że u większości przewoźników kolejowych inspektorzy wykryli nieprawidłowości w zatrudnianiu maszynistów. Najbardziej jednak zaniepokoił ich fakt, że część z nich podejmuje pracę w kilku firmach jednocześnie. To ma duży wpływ na bezpieczeństwo ruchu kolejowego.
Po ubiegłorocznej katastrofie pociągu pod Szczekocinami, w której zginęło 16 osób, były już minister transportu przygotował plan naprawczy. Na 10 punktów, jeden dotyczył wprowadzenia przepisów, które pozwalałyby na kontrolowanie czasu pracy maszynistów tak, żeby mogli oni prowadzić lokomotywę z wagonami tylko przez 8 godzin dziennie. Po znowelizowaniu ustawy o transporcie kolejowym, maszyniści zatrudnieni u kilku przewoźników mają obowiązek informować o tym swoich pracodawców, a z kolei pracodawca te dane powinien przekazać do Urzędu Transportu Kolejowego (UTK).
Na maszynistę, który nie złoży oświadczenia o tym, ile godzin kieruje lokomotywą, prezes UTK może nałożyć grzywnę w trybie postępowania w sprawach wykroczenia. To jednak tylko tyle. Nie ma przepisów, które przewidywałyby sankcje dla przemęczonych maszynistów, którzy ryzykują nie tylko swoje bezpieczeństwo, ale i życie oraz zdrowie pasażerów.
Mariusz Andres



5 Responses to "Maszyniści są przemęczeni. To groźne dla pasażerów"