Maturzysta pozywa ministerstwo edukacji

Czy matury w maju się odbędą? Fot. tvn24.pl

W czwartek rządzący mają podjąć ostateczną decyzję w sprawie egzaminu dojrzałości. – Matur nie powinno być. Najważniejsze jest życie i zdrowie – nie ma wątpliwości Marian Pietryka, dyrektor IX LO w Rzeszowie.

Na całym świecie odwoływane są egzaminy będące odpowiednikiem naszych matur. U nas o życie i zdrowie w związku z pandemią trzeba walczyć na drodze sądowej z ministerstwem. Czy licealiści przystąpią do tegorocznych matur ubrani jak ratownicy medyczni wyjeżdżający do potencjalnie zakażonego?

Do Ruchu Protestujących Maturzystów i Polskiej Unii Edukacyjnej, które jednoznacznie opowiadają się za odwołaniem tegorocznego egzaminu dojrzałości, dołącza licealista z Warszawy – Tymon Radzik. Walkę z ministerstwem zaczął z „wysokiego c”, składając w sądzie wniosek o tzw. zabezpieczenie jego roszczeń w procesie o ochronę dóbr osobistych. W praktyce chodzi głównie o ewentualne naruszenie zdrowia i życia, gdyby w czasie pandemii przeprowadzone zostały egzaminy maturalne. – Wnoszę o to, by sąd nakazał Ministrowi Edukacji Narodowej niezwłocznie podjąć skuteczne działania, zmierzające do nieprzeprowadzenia egzaminu maturalnego w dniach 4-22 maja. Ministerstwo, biorąc odpowiedzialność za życie i zdrowie dziesiątek tysięcy młodych ludzi, ale również nauczycieli, którzy musieliby taki proces maturalny zorganizować, powinno podjąć jasną i czytelną decyzję, poinformować maturzystów i nauczycieli, jakie są możliwe scenariusze rozwoju sytuacji – wyjaśniał na łamach radia „TokFM” licealista.

Jeden z rzeszowskich uczniów również nie kryje obaw w związku z majowymi maturami. – Nie wyobrażam sobie, jakby to wszystko miało wyglądać w praktyce. Musieliby nas rozsadzić po całej szkole, żeby spełnić wszystkie zasady bezpieczeństwa. Zresztą, jakby miało wyglądać wejście do szkoły? Czekalibyśmy w kolejce, jak do Biedronki?! – rzuca pytaniami. Przeprowadzenie matur krytycznie oceniają również byli nauczyciele. – Termin matur powinien być bezwzględnie przesunięty. Trzeba znaleźć kompromis pomiędzy licealistami i uczelniami, które mogłyby chociażby przesunąć terminy egzaminów wstępnych. W ogóle nie wyobrażam sobie teraz matur. Nie wolno skrajnie stresować maturzystów. Organizacja tak ważnego egzaminu wiąże się ze zbyt dużą ilością czynników prowadzących do kontaktu z drugim człowiekiem – wyjaśnia Mirosław Kwaśniak, radny Rzeszowa i nauczyciel z 40-letnim doświadczeniem.

Podobne obawy ma również dyrektor jednej z rzeszowskich szkół. – Matur nie powinno być. Najważniejsze jest życie i zdrowie – stwierdza jednoznacznie Marian Pietryka, dyrektor IX LO w Rzeszowie. Na pytanie, jak ocenia działania podjęte przez warszawskiego maturzystę, dyrektor rzeszowskiej szkoły odpowiada krótko: „Ktoś musi walczyć”. Istotnym wydaje się również inny aspekt, IX LO w Rzeszowie jest pierwszą szkołą na Podkarpaciu, która została wpisana na światową listę szkół oferujących międzynarodową maturę International Baccalaureate (IB), otwierającą przed stypendystami drogę do najlepszych uczelni na świecie. Udało nam się dowiedzieć, że centrala IB w Genewie odwołała matury na całym świecie. Zgodnie z harmonogramem egzaminy w Polsce powinny rozpocząć się 4 maja. W czwartek rządzący mają podjąć ostateczną decyzję.

Rafał Bolanowski

10 Responses to "Maturzysta pozywa ministerstwo edukacji"

Leave a Reply

Your email address will not be published.