
RZESZÓW. Nadzieja na uratowanie francuskiej inwestycji
Francuski inwestor wciąż prowadzi rozmowy z władzami Rzeszowa na temat zamiany działek na Staromieściu. Jeśli nie będzie porozumienia, firma Mayland może wytoczyć miastu proces.
W ubiegłym tygodniu minął termin ultimatum jaki Francuzi dali miastu na zawarcie porozumienia. Do wywiązania się z obietnicy zamiany działek wezwali ostatnio prezydenta Tadeusza Ferenca radni. Od kilku dni trwają rozmowy ratusza z inwestorem kompleksu Bella Dolina. Pojawiły się nadzieje na zawarcie ugody.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, wczoraj do porozumienia nie doszło, choć było do niego blisko. Rozmowy mają być kontynuowane dzisiaj. – Do końca tygodnia nie udzielamy informacji w tej sprawie – informuje Radosław Karczewski z Maylanda.
Według nieformalnych doniesień opracowany miał zostać bilans zysków i strat jaki przyniesie zamiana działek lub jej brak. Przypomnijmy, że Francuzi wyceniają swoje dotychczasowe wydatki na przygotowanie inwestycji w Rzeszowie na 121 milionów złotych. Zapowiedzieli, że gdyby nie doszła do skutku, będą starali się odzyskać te pieniądze rękami prawników.
kk


