
ENEA EKSTRALIGA. – Lee będzie jeździł przez cały sezon w naszej drużynie mówi junior PGE Marmy, Łukasz Sówka
Wypożyczony z Falubazu Zielona Góra Łukasz Sówka zdobył w meczu przeciwko Unibaksowi Toruń 7 punktów i był jednym z ojców pierwszego w tym sezonie zwycięstwa PGE Marmy Rzeszów. – Myślę, że swoje zadanie wykonałem, a jako drużyna pojechaliśmy całkiem niezłe spotkanie – mówi ŁUKASZ SÓWKA.
– To był chyba jeden z twoim najlepszych występów w barwach PGE Marmy…
– Mogło być jeszcze troszeczkę lepiej, bowiem straciłem punkty na dystansie. Wynik był cały czas na styku. Pojechaliśmy ten mecz dla Lee, który będzie jeździł z nami przez cały sezon w naszej drużynie.
– Szczególnie szkoda chyba twojego pierwszego biegu…
– To był właśnie jeden z biegów, w którym pogubiłem punkty. W pierwszej odsłonie prowadziłem, w powtórce niestety przyjechałem drugi. Następne biegi były jednak całkiem niezłe. Potrafiłem wygrywać i przyjechać z Jasonem na 5-1.
– Z kolei przed twoim ostatnim startem nie ominęły cię kłopoty sprzętowe…
– Na próbnym starcie rozleciał mi się silnik i musiałem wziąć rezerwowy motocykl. Jednak silnik był zimny i na starcie mi przerywał, dlatego też tak zdecydowanie przegrałem wyjście spod taśmy.
– Jak smakuje zwycięstwo na zawodnikiem tej klasy, co Ryan Sullivan?
– Każdy może wygrać z każdym. Nazwiska nie jeżdżą. To wszystko weryfikuje tor.
– Na Chrisa Holdera zarówno ty, jak i twoi koledzy nie znaleźli jednak recepty…
– Chris jest wysokiej klasy zawodnikiem. W sobotę pokazał to w Grand Prix, w Rzeszowie również był bardzo szybki. Tym razem nie udało się go pokonać, ale myślę, że jak pojedziemy do Torunia to będziemy walczyć.
– W niedzielę startowałeś w parze z nowym juniorem, Damianem Adamczakiem. Czy dla ciebie ma znaczenie, z kim jedziesz w parze?
– Z każdym jedzie się praktycznie tak samo. Jeżeli jest dobra współpraca, to nie ma żadnego problemu. Gorzej, jeżeli zawodnicy się nie rozumieją. W naszym przypadku nie było jednak żadnego problemu i myślę, że w następnych meczach pokażemy się z jeszcze lepszej strony.
– W najbliższą niedzielę mecz z Polonią Bydgoszcz. Jaki to będzie wg ciebie przeciwnik?
– W Ekstralidze nie ma łatwych przeciwników i dlatego też myślę, że mecz z Bydgoszczą będzie zacięty, ale liczę, że tak samo jak w starciu z Unibaksem wyjdziemy z niego zwycięsko.
Rozmawiał Marcin Jeżowski


