
Podkreślają, że walczą o godność zawodu, większe nakłady na ochronę zdrowia, ale chcą też wyrazić sprzeciw wobec zaostrzenia przepisów Kodeksu Karnego w stosunku do medyków. System opieki zdrowotnej od lat jest dysfunkcyjny, epidemia koronawirusa i związany z tym chaos jeszcze to uwypukliła.
– Manifestacją chcemy powiedzieć dość prowizorkom, myśleniu „jakoś to będzie”, bo nie będzie. Demonstracja to swoiste pospolite ruszenie, z powodu epidemii nie organizowaliśmy autokarów. Każdy jedzie na własną rękę. Sam się wybieram, ale do soboty rana mam dyżur więc nie wiem czy zdążę – mówi Zdzisław Szramik, szef podkarpackich struktur Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, członek władz krajowych.
Manifestacja ruszy o godz. 12 spod budynku Ministerstwa Zdrowia pod Sejm. To wspólna inicjatywa pielęgniarek, ratowników, lekarzy i całej grupy profesjonalistów ochrony zdrowia, skupionych wokół idei Porozumienia Zawodów Medycznych. Medycy żądają od rządu podjęcia działań w zakresie: przyspieszenia wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do minimum 6,8 proc. PKB (liczonego wg prognozy na dany rok); rozwiązania upokarzających dla pacjentów problemów kolejek i braku dostępności świadczeń; natychmiastowego zajęcia się przez polityków kryzysem w ochronie zdrowia (chcą być pewni, że jesteśmy dobrze przygotowani na drugą falę epidemii). Lekarze przekonują, że nie stworzą zagrożenia epidemicznego. Wszyscy mają być w maseczkach i zachowywać od siebie społeczny dystans
Popieramy wszystkie postulaty, które będą przedstawione na proteście w Warszawie 8 sierpnia. Do postulatów, które były przedstawiane w poprzednich latach należy dołączyć ten najważniejszy: w naszym przekonaniu nie jesteśmy niestety przygotowani na zwiększoną liczbę zachorowań, która prawie na pewno nastąpi. Zarówno w Polsce jak i oczywiście na Podkarpaciu już teraz obserwujemy systematyczny wzrost zachorowań. Niestety brakuje jasnych wytycznych dotyczących najogólniej ujmując organizacji pracy w ochronie zdrowia. Stałym problemem są oczywiście nakłady na sektor zdrowia co przy przewidywanym spadku wpływów do NFZ może skończyć się fatalnie – komentuje dr n. med. Wojciech Domka, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Rzeszowie.
Anna Moraniec



5 Responses to "Medycy wychodzą na ulice"